Jak poinformował LOT w środowym komunikacie przesłanym PAP, połączenia do i z Miami będą odbywały się w poniedziałki, środy, piątki i soboty. Samoloty z Lotniska Chopina w Warszawie mają startować o godz. 12.05 i lądować w Miami o 17.30 czasu lokalnego. Z Florydy wyloty zaplanowane są na godz. 20.05 czasu lokalnego, a lądowanie w Warszawie na 12.15.

 

Prawie 11,5 h lotu

 

Rejs z Warszawy do Miami potrwa 11 godz. i 25 minut. Połączenie będzie obsługiwane Boeingami 787 Dreamliner.

 

- Miami to obecnie jeden z największych rynków w USA dotychczas nieobsługiwanych przez LOT i pierwsze tak dogodne połączenie z Europy Środkowo-Wschodniej na Florydę. Miami to kierunek na wakacje, a także ośrodek biznesowy w Stanach Zjednoczonych. Obecnie między Europą Wschodnią a Florydą podróżuje prawie pół miliona pasażerów rocznie - powiedział cytowany w komunikacie prezes LOT Rafał Milczarski.

 

Jak przekazał LOT, Florydę co roku odwiedzają tysiące turystów, którzy nazywają ją "słonecznym stanem". Położone na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego Miami to także istotny port handlowy i jeden z największych portów lotniczych w USA.

 

"Nieprzypadkowy kierunek"

 

- Nieprzypadkowo zdecydowaliśmy się ogłosić Miami akurat na początku września. Polska jest blisko zejścia poniżej progu 3 proc. odmów wizowych, który pozwoli zakwalifikować się nam do Visa Waiver Program, czyli programu ruchu bezwizowego. Liczy się wynik do 30 września, czyli końca amerykańskiego roku budżetowego - tłumaczy Milczarski. Jak dodaje, Florydę zamieszkuje prawie pół miliona osób pochodzenia polskiego, którzy zyskają bezpośrednie połączenie między Polską a Miami.

 

Jak przekazała spółka, Miami będzie 14. połączeniem dalekiego zasięgu w siatce LOT-u, w tym szóstym portem obsługiwanym w Ameryce Północnej. LOT lata z Warszawy do Nowego Jorku JFK, Newark, Chicago, Los Angeles, Toronto, Tokio, Seulu, Pekinu i Singapuru, a także z Krakowa do Chicago, z Rzeszowa do Newark oraz z Budapesztu do Chicago i Nowego Jorku JFK.

 

Ponad 100 kierunków

 

W swojej regularnej siatce połączeń LOT ma ponad 100 kierunków, a od początku 2016 r. ich liczba wzrosła o ponad 60.

 

Przewoźnik podkreśla, że rozwój połączeń jest możliwy m.in. dzięki pozyskiwaniu kolejnych samolotów. W czerwcu do floty linii dołączył 11. Boeing 787-9 Dreamliner. Do końca 2019 r. flota dreamlinerów, które obsługują trasy dalekodystansowe, zwiększy się do 15 maszyn.

 

Spółka tłumaczy, że uruchomienie nowego połączenia dalekiego zasięgu wpisuje się w strategię LOT-u, która zakłada rozwój rejsów zasilających port przesiadkowy w Warszawie.

 

3 tys. pracowników w kilkudziesięciu krajach

 

W 2017 r. LOT przewiózł łącznie ponad 6,8 mln pasażerów, czyli o ponad 25 proc. więcej niż rok wcześniej. W tym roku przewoźnik spodziewa się wyniku ok. 9 mln pasażerów, żeby w 2019 r. przekroczyć 10 mln.

 

Dla LOT-u pracuje 3 tys. osób w kilkudziesięciu krajach na całym świecie.

 

Udziałowcami PLL LOT są: Skarb Państwa (99,856 proc. akcji) oraz TFS Silesia (0,144 proc. akcji).

 

PAP