Straty Tesco w Polsce. Sieć zamknie kilkanaście nierentownych sklepów

Biznes
Straty Tesco w Polsce. Sieć zamknie kilkanaście nierentownych sklepów
zdj. ilustracyjne/Wikimedia Commons/domena publiczna

Brytyjska sieć supermarketów Tesco potwierdziła informację o planowanym zamknięciu w Polsce 13 sklepów przynoszących straty i likwidacji do 2,2 tys. stanowisk pracy. Firma o swoich planach poinformowała pracowników, związki zawodowe i odpowiednie urzędy pracy.

Dyrektor zarządzający Tesco Polska Martin Behan, zapewnił, że firma zaoferuje osobom, które będą zmieniać swoje stanowiska pracy, bądź opuszczą firmę "pełne wsparcie". - Pragnę podziękować wszystkim osobom, których dotyczyć będą ogłoszone zmiany, za wszystko co zrobili, pracując na co dzień dla naszych klientów - powiedział Behan.

 

- Decyzja o zamknięciu sklepu nigdy nie jest łatwa. Stale analizujemy model pracy i wyniki naszych sklepów, by mieć pewność, iż nasz biznes osiąga określony próg rentowności i spełnia oczekiwania klientów. Tak działo się przez ostatnie lata i będzie dziać się nadal - likwidacja nierentownych sklepów jest bowiem stałym elementem procesów biznesowych w firmie handlowej - wskazał dyrektor.

 

Lista do zamknięcia

 

Tesco planuje zamknąć sklepy: Bytom - ulica Karpacka, Chorzów - Graniczna, Gliwice - Wielicka, Hrubieszów - Dworcowa, Jelenia Góra - Wolności, Kalisz - Legionów, Knurów - Szpitalna, Piaseczno - Kusocińskiego, Poznań - Mrągowska, Sieradz - Wojska Polskiego, Strzelin - Mickiewicza, Września - Kaliska, Żory - Malinowa.

 

Częścią planu przyspieszenia działań Tesco na polskim rynku jest wzmocnienie oferty dla klientów, w tym praca nad asortymentem i najważniejszymi dla klientów produktami, lepsza oferta cenowa oraz dostępność i ekspozycja produktów.

 

- W tym miesiącu zmieniamy układ produktów w sklepach, by jak najlepiej wyeksponować te kluczowe produkty, których poszukują klienci. Jestem przekonany, że zmiana będzie zauważalna - skomentował Behan.

 

"Duży i ważny rynek"

 

W ocenie prezesa Tesco na Europę Środkową Matta Simistera, Polska jest dużym i bardzo ważnym dla Tesco rynkiem.

 

- Mamy wobec naszych wszystkich interesariuszy - pracowników, klientów, dostawców i akcjonariuszy - obowiązek zapewnienia biznesowi stabilności i równowagi, które dają rynkową konkurencyjność. Polski rynek detaliczny dynamicznie się zmienia, między innymi przez ograniczenie handlu w niedziele, a to oznacza, że musimy przyspieszyć nasze plany upraszczania biznesu i skupienia się na tym, co najważniejsze dla klientów - podkreślił Simister.

 

PAP

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze