Ostatnie pożegnanie Tomasza Stańki. "Pozostaje z nami jego przejmujący jazz"

Polska

Tomasza Stańkę pożegnali rodzina, przyjaciele i ludzie kultury. Artysta spoczął w Alei Zasłużonych na Powązkach. "Wielki improwizator, instrumentalista, kompozytor, lider, artysta łączący wiele gatunków sztuki swoją muzyką, albo też samą intencją artystyczną, pozostawia po sobie pustkę nie do zapełnienia" - podkreślił w odczytanym na pogrzebie liście wicepremier, minister kultury Piotr Gliński.

Specjalny hołd artyście przygotowano w Rzeszowie, którego Stańko był honorowym obywatelem. O godz. 11:00, gdy w Warszawie rozpoczęła się ceremonia pogrzebowa, z balkonu rzeszowskiego ratusza został odegrany hejnał miasta, którego Stańko był autorem.


Hejnał skomponował na zamówienie Rzeszowa. Po raz pierwszy utwór został odegrany przez samego twórcę w styczniu 2016 roku, podczas obchodów 662. rocznicy założenia miasta.


Skomponowany przez niego rzeszowski hejnał trwa 2,5 minuty. Składa się z czterech części, nazwanych jak cztery strony świata. W ciągu doby rozbrzmiewa siedmiokrotnie - od godz. 6 do 24 co trzy godziny. Zastąpił poprzedni hejnał, w którym rozbrzmiewały dzwony wieżowe.


Na co dzień hejnał jest odtwarzany z głośnika ratuszowego. W piątek odegrał go, z balkonu rzeszowskiego ratusza, Tomasz Nowak, wykładowca Wydziału Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego.

 

 

"Pozostawia pustkę nie do zapełnienia"

 

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Paweł Lewandowski odczytał list od Piotr Glińskiego, w którym minister kultury podkreślił, że Stańko był "jednym z najwybitniejszych twórców kultury polskiej, wielkim artystą światowego formatu, uznanym i podziwianym od lat 60. XX wieku".

 

Szef resortu kultury przypomniał, że Stańko zadebiutował jako lider z zespołem Jazz Darings w roku 1962, a w 1966 r. nagrał z kwintetem Krzysztofa Komedy - jak określił - kultową płytę "Astigmatic".

 

- Tomasz Stańko, wielki improwizator, instrumentalista, kompozytor, lider, artysta łączący wiele gatunków sztuki swoją muzyką, albo też samą intencją artystyczną, pozostawia po sobie pustkę nie do zapełnienia. Na szczęście pozostaje z nami jego przejmujący, inspirujący jazz, czyniący nas lepszymi - podkreślił w liście Gliński.

 

 

Przyjaciel Stańki: możemy zrobić coś, żeby nie wszystek umarł

 

- Los wyzwał mnie do wielu różnych ról, ale chyba żadną mnie tak nie wyróżnił jak rolą sparing partnera w rozgrywkach Tomasza w grę szklanych paciorków. Był jej mistrzem. Równie niezrównanym jak mistrzem trąbki. Żegnaj serdeczny druhu, fajnie było być w Twojej drużynie - powiedział Tomasz Tłuczkiewicz, przyjaciel Tomasza Stańki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego.

 

I dodał: - Możemy zrobić coś, żeby nie wszystek umarł. Zatrzymajmy to gdzie jego osoba i jego duch objawiły się najpełniej i najpiękniej. Grajmy i słuchajmy, słuchajmy i grajmy muzyki Tomasz.

 

 

Muzyk światowej sławy

 

Tomasz Stańko zmarł w niedzielę rano w warszawskim szpitalu onkologicznym na Ursynowie. Miał 76 lat.


Muzyk urodził się w 1942 roku w Rzeszowie. Był trębaczem, kompozytorem i aranżerem, jednym z najważniejszych muzyków na polskiej i europejskiej scenie jazzowej. Zadebiutował w 1962 r., grając w zespole Jazz Darings wraz z Adamem Makowiczem, następnie był jednym z członków słynnej grupy Krzysztofa Komedy. W 1968 r. założył własny kwintet, w skład którego weszli m.in. skrzypek Zbigniew Seifert i saksofonista Janusz Muniak.


W 1970 r. nagrał album "Music for K." a następnie takie płyty jak "Purple Sun" (1973), "TWET" (1975) i "Balladyna" (1975), na której trębaczowi towarzyszył m.in. kontrabasista Dave Holland i saksofonista Tomasz Szukalski. Stańko współpracował także z takimi muzykami, jak m.in. Cecil Taylor, Don Cherry, Gary Peacock, Tony Oxley i Jan Garbarek.


Był jednym z nielicznych muzyków ze Wschodniej Europy zaproszonych do koncertów i nagrań dla słynnej wytwórni płytowej ECM Records. Tomasz Stańko koncertował niemal na całym świecie, występował i nagrywał m.in. z Cecilem Taylorem, Janem Garbarkiem, Peterem Warrenem, Stu Martinem, Donem Cherrym, Garym Peacockiem, Davem Hollandem, Dino Saluzzim, Adamem Makowiczem, Januszem Muniakiem, Zbigniewem Seifertem, Michałem Urbaniakiem.

 

Wielokrotnie odznaczony


Jako pierwszy polski artysta został uhonorowany Europejską Nagrodą Jazzową w 2003 r. Artysta angażował się w akcje promujące muzykę jazzową. Był organizatorem i dyrektorem znakomitego festiwalu "Jesień Jazzowa" w Bielsku-Białej. Tomasz Stańko nagrał około czterdziestu albumów, skomponował muzykę do kilkudziesięciu filmów, wśród których znalazły się "Pożegnanie z Marią" (reż. Filip Zylber), "Reich" (Władysław Pasikowski), "Egzekutor" (Filip Zylber) oraz spektakli teatralnych: "Balladyna", "Nienasycenie", "Wyzwolenie".


Stańko współpracował także z młodymi, polskimi muzykami jazzowymi, m.in. Marcinem Maseckim i zespołem Simple Acoustic Trio.


Za swoją działalność artystyczną Stańko został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis, a także wyróżnieniem ministra kultury i dziedzictwa narodowego za całokształt pracy twórczej.

 

PAP, Polsat News, fot. PAP/Radek Pietruszka

prz/luq/mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze