Widoczne na nagraniu mrówki legionistki znane są z tego, że trzymając w żuwaczkach odnóża sąsiada, łączą się w solidne konstrukcje, tworzą wiszące mosty, dzięki którym mogą omijać niedogodności terenu lub zdobywać pożywienie.

 

Tym razem ich celem stało się gniazdo os. Mrówki miały ułatwione zadanie, bo owady widząc atak uciekły ze swojego domu.

 

 

- Gdy następuje atak, osy zazwyczaj opuszczają gniazdo. Mrówki kończą swoją pracę dopiero, gdy splądrują wszystko. Zabierają do mrowiska kawałki plastra miodu, larwy i jajka. Nie oszczędzają nawet osobników, które nie zdążyły uciec - napisał autor nagrania, brazylijski inżynier Francisco Boni. Mrówki podobne konstrukcje potrafią budować również na wodzie.

 

 

Autor nagrania zastanawiał się jednak, dlaczego mrówki nie wybrały prostszej w jego mniemaniu drogi po suficie, zamiast tworzyć tak skomplikowaną konstrukcję.

 

Nie lubią chodzić "do góry nogami"

 

Okazało się, że nie lubią chodzić "do góry nogami" po suficie. Taka pozycja nie jest dla nich naturalna, dlatego wolą wybierać trudniejsze, ale bardziej dla nich naturalne rozwiązania.

 

Inną kwestią jest to, że łupy, które pomysłowe mrówki wyniosły z ula mogły być cięższe niż one same, tak więc zbudowanie wiszącego mostu, gwarantowało owadom większe bezpieczeństwo. Konstrukcja mostu umożliwia im również stworzenie kilku pasów ruchu, po których poruszają się, aby nie tratować się nawzajem.

 

Mechanizm powstawania "mrówczego mostu" można zobaczyć na tym filmie:

 

 

Evening Standard, Twitter