"Myszka-agresorka". Rysunkowy komentarz posła Suskiego do wystąpienia polityków Nowoczesnej

Polska

W trakcie wystąpienia posłanki Kamili Gasiuk-Pihowicz, która podczas posiedzenia Sejmu proponowała, by pod głosowanie poddać projekt uchwały wzywający rząd do realizacji wytycznych Komisji Europejskiej w sprawie praworządności w Polsce, politycy Nowoczesnej wnieśli tablice z treścią uchwały. Poseł Mark Suski na ich odwrocie miał narysować karykaturę posłanki Gasiuk-Pihowicz - "myszkę-agresorkę".

W trakcie środowych obrad Sejmu posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz zaproponowała poddanie pod głosowanie uchwały, która wzywałaby polski rząd do realizacji wytycznych Komisji Europejskiej w sprawie praworządności w Polsce.

 

- Nadszedł czas działania. Polsce grozi skierowanie skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE - mówiła posłanka Gasiuk-Pihowicz dodając, że "narzędzia, by tego uniknąć są w rękach polityków PiS".

 

Zdaniem polityk Nowoczesnej, to czy posłowie PiS zajmą się obywatelską uchwałą, da odpowiedź na pytanie: czy politycy PiS wolą, by Polska pozostała w centrum Europy, czy też, by zamieniała się w rosyjskie peryferia.

 

"Jakby pan nie zauważył" 

 

Po wystąpieniu posłanki Gasiuk-Pihowicz politycy Nowoczesnej próbowali wręczyć tablice marszałkowi Sejmu Markowi Kuchcińskiemu, a nietypowy rozmiar projektu uchwały argumentowali słowami: "jakby pan nie zauważył". Nawiązali tym samym do sprawy zastrzeżeń do protokołu piątkowego Zgromadzenia Narodowego, których Kuchciński nie przyjął od posła Witolda Zembaczyńskiego.

 

Nowoczesna skierowała w tej sprawie doniesienie do prokuratury. Jerzy Meysztowicz (Nowoczesna) zarzucił marszałkowi, że nieprzyjęcie zastrzeżeń było celowym działaniem i złamaniem prawa.

 

- Wnoszę, aby w tym czasie doszło do zwołania konsylium lekarskiego i wydania opinii - przez wybitnych laryngologów i okulistów - czy osoba, która nic nie widzi, nic nie słyszy, może prowadzić posiedzenie Sejmu. Rozumiem, że można mnie nie zauważyć, rozumiem, że można nie zauważyć posła Kaczyńskiego, ale posła Zembaczyńskiego z odległości trzech metrów - nie sposób nie zauważyć. To było działanie celowe - podkreślił Meysztowicz. 

 

Talent rysunkowy posła Suskiego

 

Marszałek Kuchciński tablic z projektem uchwały nie przyjął. Zwrócił politykom Nowoczesnej uwagę, że naruszają regulamin Sejmu. - Tego typu przedmioty można wprowadzać i pokazywać za zgodą marszałka. Prosiłby o nienadużywanie regulaminu - stwierdził Kuchciński.  

 

Jedną z tablic wziął poseł Marek Suski. Jeszcze w ławach poselskich polityk PiS narysował na jej odwrocie - jak twierdzą informatorzy dziennika "Super Express" - karykaturę; kobietę w sukience, z ogonem i w butach na obcasie. Wprawdzie Suski nie zdradził, kogo ona przedstawia, ale jeden z posłów w rozmowie z "SE" zauważył: "to chyba myszka-agresorka. Po pyszczku widać, że to myszka".    

 

"Myszka-agresorka" to określenie, jakie przylgnęło do Gasiuk-Pihowicz, po tym jak Paweł Kukiz użył go w stosunku do posłanki Nowoczesnej w jednym ze swoich wpisów na Facebooku.

 

polsatnews.pl, Super Express, fot. główne PAP/Rafał Guz

grz/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze