Kim zajrzał do "Bestii". Trump pokazał mu wnętrze prezydenckiej limuzyny

Świat

Podczas historycznego szczytu w Singapurze Kim Dzong Un i Donald Trump odbyli krótki spacer przy hotelu Capella. Przywódca Korei Północnej miał okazję zajrzeć do słynnej "Bestii", limuzyny amerykańskiego prezydenta.

Cadillac One, zwany "Bestią", to oficjalny samochód jakim porusza się prezydent Stanów Zjednoczonych. Wbrew nazwie nie jest to cadillac lecz opancerzona limuzyna budowana na specjalne zamówienie według specyfikacji Secret Service.

 

We wtorek w Singapurze odbyło się pierwsze w historii spotkanie przywódców USA i Korei Północnej. 

 

Donald Trump przez 38 minut rozmawiał z Kim Dzong Unem na osobności, jedynie w towarzystwie tłumaczy. - Spotkanie było "bardzo dobre", mamy "doskonałą relację" - powiedział dziennikarzom po rozmowie "w cztery oczy".

 

Na zakończenie szczytu Trump i Kim podpisali wspólny dokument. Prezydent USA, pytany o jego treść, odpowiedział, że dokument "jest dość wszechstronny". - Denuklaryzacja rozpocznie się bardzo szybko - zapowiedział Trump. Kim dodał, że świat "zobaczy poważną zmianę".

 

Reuters

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze