"Przebadaliśmy 50 tys. spacerowiczów (osoby, które spacerowały w ciągu ostatnich 4 tygodni), którzy mieli ponad 30 lat i mieszkali w Wielkiej Brytanii w latach 1994-2008" - poinformował za pośrednictwem portalu nzherald.co.nz dr Stamatakis.

  

Cztery kategorie tempa

 

Ankieterzy zapytali wybrane osoby o wskazanie tempa, z jakim zwykle się poruszają. Respondenci mieli do wyboru tempo: wolne, zwykłe, średnio-szybkie i szybkie (ponad 6 km/h).

 

Według naukowców szybszy chód zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia. W porównaniu do osób chodzących powoli, osoby chodzące w tempie zwykłym mają o 20 proc. mniejszą szansę na przedwczesną śmierć. W przypadku zawału i chorób serca ryzyko śmierci zmniejsza się o 24 proc.

 

Najlepszy efekt zapobiegawczy ma chodzenie szybkie lub średnio-szybkie. Ryzyko przedwczesnej śmierci zmniejsza się wówczas o 24 procent w porównaniu z przeciętną osobą chodzącą wolno, a zagrożenie wystąpieniem choroby układu krążenia wciąż jest znacznie mniejsze niż w przypadku wolnych spacerów - o 21 proc.

 

Przyspieszanie na starość

 

Naukowcy szybsze chodzenie zalecają osobom starszym. Według danych spacerowicze powyżej 60 roku życia dzięki tempu wyższemu od wolnego mogą zmniejszyć szansę na wystąpienie chorób układu krążenia nawet o 53 proc.

 

Stamatakis przyznał, że nie ma jasno ustalonego limitu prędkości dla kategorii temp. "Zdajemy sobie sprawę, że tempo szybkie 45-latka różni się od tempa szybkiego 70-latka. Przyjęliśmy, że tempo szybkie wynosi między 6 km/godzinę a 7,5 km/godzinę, natomiast tempo 100 kroków na minutę jest określane jako średnia aktywność fizyczna" - poinformował.

 

Badacze przekonują, że spacer jest idealną aktywnością fizyczną dla wszystkich grup wiekowych, a przyspieszenie kroku może znacznie pomóc naszemu zdrowiu.

 

Naukowcy w opublikowanym raporcie zapewnili, że z badania wykluczono osoby przewlekłe chore, których stan zdrowia mógł wypaczyć uzyskane wyniki.

 

polsatnews.pl, nzherald.co.nz