Stołeczny ratusz proponuje wprowadzenie rekompensat dla lokatorów zreprywatyzowanych budynków

Polska
Stołeczny ratusz proponuje wprowadzenie rekompensat dla lokatorów zreprywatyzowanych budynków
Polsat News

Rekompensaty w wysokości trzyletniego czynszu dla lokatorów zreprywatyzowanych budynków, którzy nie otrzymali pomocy mieszkaniowej ze strony miasta - wprowadzenie takiego rozwiązania zaproponowały w środę władze Warszawy. Projektowane koszty ewentualnej ustawy to ok. 100 mln zł.

- Dzisiaj przedstawimy założenia do inicjatywy ustawodawczej, która ma być skierowana dla wszystkich lokatorów, osób, które mieszkały bądź mieszkają w reprywatyzowanych kamienicach - powiedział na konferencji prasowej wiceprezydent stolicy Witod Pahl.

 

Jak mówił, te rozwiązania są adresowane do osób, które nie mają zaspokojonych potrzeb mieszkaniowych i spełniają wymogi ustawy o pomocy dla osób ubiegających się o lokale z zasobów komunalnych.

 

Pomoc może dotyczyć ok. 7,5 tys. osób

 

Pełnomocniczka miasta ds. pomocy lokatorom Magdalena Młochowska poinformowała, że proponowane przez miasto przepisy pozwoliłyby wypłacać rekompensaty wszystkim osobom, które mieszkały lub mieszkają w reprywatyzowanych budynkach, nie otrzymały pomocy mieszkaniowej ze strony miasta.

 

Jak mówiła Młochowska, miasto szacuje, że pomoc może dotyczyć ok. trzech tysięcy gospodarstwa domowych, czyli 7,5 tys. osób. Projektowane koszty ewentualnej ustawy to ok. 100 mln zł.

 

Zaznaczyła, że proponowane rozwiązania miałyby objąć lokatorów z wszystkich budynków zreprywatyzowanych w przeciągu ostatnich 28 lat.

Jak mówiła, zgodnie z propozycją ratusza, rekompensata byłaby równa opłacie, jaką najemca musiałby ponosić za czynsz w ciągu trzech lat użytkowania lokalu, który zajmował w budynku reprywatyzowanym.

 

- Chcemy, aby to były osoby, które spełniają kryteria lokatora komunalnego, spełniają minima dochodowe przewidziane w ustawie o ochronie praw lokatorów - zaznaczyła Młochowska. Pomocy nie otrzymywałyby osoby, które mają "zabezpieczone potrzeby mieszkaniowe", czyli mają własne mieszkania.

 

Ratusz, jak mówiła, proponuje dwa źródła finansowania - środki uzyskane z tytułu decyzji komisji weryfikacyjnej ds reprywatyzacji przekazywane miastu oraz budżet państwa.

 

"Komisja weryfikacyjna nie zbadała przesłanek ustawowych"

 

Młotkowska powiedziała, że ratusz otrzymał siedem decyzji komisji weryfikacyjnej dotyczących wypłat odszkodowań lokatorom.

 

- W wyniku dogłębnej analizy wydanych decyzji okazało się, że komisja weryfikacyjna nie zbadała przesłanek ustawowych, które powinna zbadać wydając te decyzje - podkreśliła.

 

Jak mówiła, okazało się, że niektórzy z ubiegających się o odszkodowanie lokatorów posiadają tytuły prawne do lokali mieszkalnych lub działek.

 

- W związku z powyższym należy stwierdzić, że komisja nie weryfikowała sytuacji materialnej lokatorów - zaznaczyła. Jak dodała, "z uwagi na ten fakt, a także z uwagi na fakt, że w tej chwili pierwotne decyzje komisji również są rozpatrywane przez sądy administracyjne istnieje ryzyko (...), że zostaną one uchylone i odpadnie podstawa prawna, która umożliwia wypłatę odszkodowań lokatorom" - podkreśliła Młotkowska.

 

"Chcemy, żeby sąd zbadał rzetelnie przesłanki"

 

W jej ocenie istnieje ryzyko, że miasto będzie musiało dochodzić zwrotu tych odszkodowań.

 

- Dlatego w naszej ocenie należy poddać decyzje wydane przez komisje ocenie niezależnego sądu - oświadczyła.

 

Pytana, czy to oznacza, że ratusz chce zaskarżyć te siedem decyzji, Młotkowska powiedziała, że nie należy nazywać tego zaskarżeniem. - Chcemy, żeby sąd zbadał rzetelnie przesłanki, które legły u podstaw wydania tych decyzji - podkreśliła

 

PAP

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze