WHO wypowiada wojnę niezdrowym tłuszczom trans. Mają zniknąć z produkcji za 5 lat

Technologie
WHO wypowiada wojnę niezdrowym tłuszczom trans. Mają zniknąć z produkcji za 5 lat
paregrinus44/Pixabay.com/CC0 Creative Commons

Światowa Organizacja Zdrowia opracowała plan naprawczy, który powinny przyjąć rządy na całym świecie, żeby w ciągu 5 lat wyeliminować z produkcji przemysłowej groźne tłuszcze trans. Występują one m.in. w fast-foodach, koncentratach zup i sosów oraz słonych i słodkich przekąskach i wyrobach cukierniczych. Mają bardzo zły wpływ na zdrowie, zwiększają ryzyko raka i chorób serca.

Tłuszcze trans występują w dwóch postaciach - naturalnej (np. w nabiale i mięsie) i powstającej po przekształceniu naturalnych olejów roślinnych w utwardzony kwas tłuszczowy. 

 

Z badań wynika, że oba rodzaje są niekorzystne dla zdrowia w nadmiarze - powodują m.in. tycie. Odkładają się w ścianach tętnic, powodując miażdżycę i zawały. Zmniejszają ilość "dobrego cholesterolu" we krwi, a zwiększają poziom złego LDL. Osoby, które spożywają je w dużych ilościach są dwukrotnie bardziej narażone na ryzyko zachorowania na raka jelita grubego.

 

Najwięcej tłuszczów trans jest w wyrobach cukierniczych i słodyczach - czekoladowych przekąskach, ciastkach, herbatnikach, krakersach. 

 

Wyeliminowanie tłuszczów trans z produkcji przemysłowej stało się priorytetem organizacji WHO na lata 2019-2023.

 

Plan "replace" WHO (ang. zastąpić) składa się z kilku kroków:  

  • dokładne rozpoznanie, w jakich produktach spożywczych stosowane są te tłuszcze;
  • promocja stosowania innych składników przez producentów;
  • zmiana przepisów, aby produkcja tych tłuszczów była ostatecznie zakończona;
  • ocena tego, ile tłuszczów trans spożywa się w skali kraju;
  • budzenie świadomości o ich szkodliwym wpływie na zdrowie;
  • egzekwowanie przepisów. 

Dania jest już zdrowsza

 

Nie wiadomo, czy rządy zastosują się do tych zaleceń. To tylko przewodnik, z którego mogą skorzystać. Organizacja zauważa, że w kilku krajach udało się wprowadzić już regulacje, które poprawiły stan zdrowia ich mieszkańców. 

 

Szlak przetarła Dania. W 2003 roku wydała rozporządzenie określające dopuszczalną ilość tłuszczów trans w żywności. Chorób układu krążenia jest tam teraz znacznie mniej niż w innych krajach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Swoje regulacje wprowadziły też Kanada i Stany Zjednoczone. 

 

Ze sprawozdania Komisji Europejskiej dla Parlamentu Europejskiego na ten temat wynika, że w latach 2006-2013 w Polsce i kilku innych krajach, m.in. Bułgarii i Szwecji odnotowano dużą zawartość tych tłuszczów w produktach spożywczych (próbki pobrano z paczkowanych, herbatników, ciastek i wafli). Lepiej w tym teście wypadły m.in. Wielka Brytania, Francja i Niemcy. 

 

Szukając na etykietach informacji o użyciu tego składnika przez producenta, warto sprawdzać czy na liście nie ma "częściowo utwardzonych tłuszczów".

 

polsatnews.pl, zdrowie.gazeta.pl

mta/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze