Koniec akcji ratowniczej w Zofiówce. Ratownicy odnaleźli ciało ostatniego z poszukiwanych górników

Polska

"Ratownicy odnaleźli ciało ostatniego z poszukiwanych górników w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju (Śląskie)" - podała w środę po północy Jastrzębska Spółka Węglowa. Było ono uwięzione pod jedną z konstrukcji w zniszczonym tąpnięciem chodniku.

- Po jedenastu dobach akcji ratowniczej prowadzonej w ekstremalnie trudnych warunkach, dzisiejsze nocy zastępom ratowników udało się zidentyfikować i przetransportować na górę ciało ostatniego zaginionego górnika. To ogromna tragedia dla nas wszystkich; tragedia, która pochłonęła życie pięciu górników - powiedział podczas środowej konferencji prasowej prezes JSW.

 

- Przyczyną tej tragedii był niespotykany do tej pory w jastrzębskich spółkach węglowych wstrząs o sile tak dużej, że został odnotowane w stacjach sejsmologicznych położonych o tysiąc kilometrów od miejsca, w którym jesteśmy - dodał.

 

- Odeszli od nas nasi koledzy, bracia górnicy, mężowie, ojcowie, synowie. Solidaryzujemy się ze wszystkimi rodzinami. Jesteśmy z wami. Nie ma słów, by przekazać ten ból, smutek, cierpienie - nie zostawimy was, jesteście z nami. (...) Chciałbym przekazać na ręce wszystkich rodzin i bliskich wyrazy najgłębszych, najszczerszych kondolencji - mówił Ozon.

 

- Jastrzębska Spółka Węglowa otoczy was należytą opieką - zadeklarował.

 

"Chciałbym podziękować całemu zespołowi"

 

- Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim osobom, które nam pomagały. To jest ponad 2,5 tys. osób, które bezpośrednio i pośrednio brały udział w tej akcji. Szczególne podziękowania dla zastępów ratowników z całego woj. śląskiego. Oni w niezłomny sposób przez 24 godziny na dobę, przez 11 dni, narażając swoje życie pracowali na dole, aby uwolnić uwięzionych górników - mówił podczas środowej konferencji prasowej prezes JSW

 

- Chciałbym podziękować również całemu zespołowi, który prowadził akcję. Dziękuję wszystkim osobom również z Okręgowych Urzędów Górniczych, z Wyższego Urzędu Górniczego, osobom pośrednio zaangażowanym, wszystkim, którzy byli z nami przez ten czas; wspierali nas myślami, dobrą energią - dodał.

 

- Jednocześnie chciałbym wyrazić podziw dla heroizmu dwóch uratowanych górników. Nie boję się dziś użyć słowa: "cud", bo proszę państwa, to był cud. Ich determinacja, zimna krew, jaką zachowali, intuicja górnicza, wiedza, ale przede wszystkim ogromne szczęście spowodowały, że są z nami - zaznaczył Ozon.

 

- 5 maja - dla nich to będą zawsze w kolejnych latach ich nowe urodziny. To, co przeżyli na dole, czołgając się przez ponad pół kilometra w ekstremalnych warunkach sprawiło, że każdy z nich ma swojego nowego brata - dodał.

 

Akcja ratownicza

 

Do tragicznego w skutkach wstrząsu w kopalni Zofiówka doszło 5 maja. W w rezultacie wstrząsu zginęło w sumie 5 górników, których ciała odnaleziono i wydobyto na powierzchnię podczas akcji ratowniczej, prowadzonej w ekstremalnie trudnych warunkach. Ratownicy zmagali się m.in. z wodą, która zalała zniszczony chodnik, blokującymi drogę fragmentami zniszczonych konstrukcji i urządzeń, wysoką temperaturą, metanem. Wsparcia logistycznego udzieliło wiele instytucji; do poszukiwań wykorzystano m.in. psy policji i straży pożarnej, przygotowane do pracy w wodzie, gruzowiskach oraz zawałach.

 

 

Bezpośrednio po wstrząsie udało się uratować dwóch pracowników, dzień później odnaleziono ciała dwóch kolejnych, którzy stracili życie pod ziemią. Do dwóch następnych śmiertelnych ofiar ratownicy dotarli w sobotę i niedzielę - po tygodniu akcji.

 

Siedmiodniowa żałoba

 

Woda, która po wstrząsie zalała część wyrobiska, długo uniemożliwiała ratownikom przeszukanie rejonu, w którym uchwycili sygnały z nadajników w górniczych lampach zaginionych. Dzięki doprowadzeniu i uruchomieniu systemu pomp w miniony weekend poziom wody opadł na tyle, że ratownicy w specjalistycznych, wodoszczelnych kombinezonach mogli spenetrować rejom zalanego wcześniej skrzyżowania oraz przodka.

 

W poniedziałek prezydent Jastrzębia-Zdroju Anna Hetman ogłosiła w mieście 7-dniową żałobę w związku z tragedią w Zofiówce. Również prezes JSW Daniel Ozon ogłosił 7-dniową żałobę we wszystkich kopalniach i spółkach grupy kapitałowej JSW.

 

Premier przyznał renty specjalne dla rodzin zmarłych górników

 

"W wyniku tąpnięcia w Zofiówce na wieczną szychtę odeszło 5. górników. Łączymy się w bólu z rodzinami ofiar i ich bliskimi. Nic nie zastąpi im straty najbliższych. Podjąłem dziś decyzję o przyznaniu rent specjalnych dla rodzin zmarłych górników. Niech spoczywają w pokoju" - napisał premier na Twitterze.

 

 

Morawiecki podziękował również osobom biorącym udział w akcji ratunkowej w kopalni. "Chciałbym podziękować ponad 2 tys. ratownikom i wszystkim osobom zaangażowanym w akcję ratunkową w KWK Zofiówka. Za pracę w najtrudniejszych warunkach i pod presją czasu. Wasza postawa godna jest najwyższego uznania i szacunku. Dziękuję" - podkreślił szef rządu.

 

PAP

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze