"Stop Bankowemu Bezprawiu" skarży się na wyroki w sprawach frankowiczów do Komisji Europejskiej

Polska
"Stop Bankowemu Bezprawiu" skarży się na wyroki w sprawach frankowiczów do Komisji Europejskiej
bankowebezprawie.pl

Stowarzyszenie "Stop Bankowemu Bezprawiu" przekazało do Komisji Europejskiej skargę na wyroki polskiego wymiaru sprawiedliwości - poinformowało SBB w wydanym oświadczeniu, przekazanym PAP. Stowarzyszenie zwraca się do KE o "szybką reakcję" w tej sprawie.

Skarga dotyczy wyroków, zdaniem SBB, łamiących Kartę Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz unijną dyrektywę z 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

 

"Część orzeczeń wydawanych przez polski wymiar sprawiedliwości pomija prawa przysługujące obywatelom Polski wynikających z prawodawstwa unijnego" - stwierdza oświadczenie.

 

"Mamy prawo domagać się respektowania prawa"

 

"W ocenie Stowarzyszenia SBB nie wszyscy przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości dostrzegli, iż jesteśmy obywatelami Unii Europejskiej i jako obywatele mamy prawo domagać się respektowania prawa na takim samym poziomie jak dzieje się to w przypadku Państw UE" - dodaje SBB.

 

Zdaniem Stowarzyszenia, o ile w wielu krajach UE sądy wydają wyroki korzystne dla kredytobiorców w sporach z bankami, w Polsce "Sąd Najwyższy od wielu lat sprzyja sektorowi bankowemu".

 

"W orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015 r. sygn. II CKS 768/14 czytamy m.in., iż Sąd musi brać pod uwagę: »czynnik ekonomicznej opłacalności angażowania się pozwanego Banku«. W ocenie Stowarzyszenia taki sposób orzekania łamie Artykuł 20 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (równość wobec prawa) oraz art. 20 dotyczący ochrony konsumenta" - głosi oświadczenie.

 

"Oczekujemy od Komisji Europejskiej szybkiej reakcji"

 

Zdaniem SBB, także "ostatnie prawomocne wyroki Sądów Apelacyjnych (Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Ca 2375/16, Sąd Apelacyjny w Katowicach, wyrok z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt I ACa 915/17) łamią również przepisy Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich".

 

"Sądy w orzeczeniach mylnie interpretują moment, na który należy oceniać umowę. Dyrektywa w tym zakresie jasno wskazuje, iż jest to moment jej zawarcia. Ponadto Sądy mimo »wykrycia« w umowie zapisów nieuczciwych (tzw. abuzywanych) działających na niekorzyść klienta, pomijają sankcje wobec przedsiębiorcy, jakie nakłada w takiej sytuacji Dyrektywa" - zaznacza SBB.

 

"Oczekujemy od Komisji Europejskiej szybkiej reakcji i podjęcia działań zmierzających do przedstawienia skutecznych działań wymuszających na polskim wymiarze sprawiedliwości stosowanie przepisów Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej jak i Dyrektywy. Stowarzyszenie rozważa też możliwość pozwania państwa polskiego za uporczywe łamanie przepisów UE poprzez wydawanie wadliwych wyroków" - głosi oświadczenie.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze