Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Węgrowa odpowiadał na pytanie z sali: "Czy program Mieszkanie+ uznał pan już za totalną porażkę?".

 

- To ostro sformułowane pytanie. Nie jest to żadna totalna porażka (...) od 30 lat było kilka rządów, które próbowały: mieszkanie dla rozwoju, mieszkanie dla młodych, mieszkanie plus i wszystkie połamały sobie na tym zęby, bo to jest niezwykle skomplikowany program - odpowiedział.

 

"Deweloperzy nie zawsze chętnie chcą to z państwem budować"

 

Wskazał, że nie można porównywać go pod względem komplikacji do takiego programu jak np. 500+, w przypadku którego "trzeba było tylko odzyskać środki od przestępców podatkowych, od mafii VAT-owskich, wynegocjować w Brukseli".

 

- Natomiast Mieszkanie+ jest bardzo skomplikowanym programem, trzeba pozyskać wiele dodatkowych środków, dogadać się z samorządami, plany zagospodarowania przestrzennego, dopłaty do czynszów, finansowanie tych mieszkań, budowa całej filozofii taniego budowania, czyli z odpowiednich komponentów, z kim to budować; deweloperzy istniejący nie zawsze chętnie chcą to z państwem budować, bo dzisiaj mają bardzo wysokie marże i chcą je utrzymać - wymieniał.

- Ja się absolutnie tutaj nie poddaję z programem Mieszkanie+, program Mieszkanie+ dostanie drugi oddech, już dzisiaj, po paru miesiącach mogę państwu powiedzieć, że jest 30 tys. mieszkań plus w procesie budowy, a na rok 2019, z czego mnie rozliczycie, ma być w budowie łącznie do 100 tys. mieszkań właśnie z tego programu - podkreślił szef rządu.

 

Jak dodał, rząd pracuje nad specjalną ustawą, która ma zwiększyć podaż mieszkań.

 

PAP