Polska Fundacja Narodowa finansuje rejs dookoła świata. Kupiła jacht, załogę wybrał Kusznierewicz

Polska
Polska Fundacja Narodowa finansuje rejs dookoła świata. Kupiła jacht, załogę wybrał Kusznierewicz
Polska100 / materiały prasowe

- Wielkie podziękowania należą się naszemu głównemu partnerowi strategicznemu Polskiej Fundacji Narodowej, która przekaże nam jacht i pomoże sfinansować rejs dookoła świata - mówił w Polsat News Mateusz Kusznierewicz. Były olimpijczyk jest autorem projektu "Polska100", w ramach którego w 100. rocznicę niepodległości Polski wypłynie jacht pod polską banderą. Szacowane koszty akcji to ok. 20 mln zł.

Jak powiedział Kusznierewicz, żeglarz sportowy i dwukrotny zdobywca medali olimpijskich w podróż dookoła świata załoga ruszy francuskim używanym jachtem SFS II, który jest obecnie przemalowywany. Czarny kolor zniknie, a w jego miejscu pojawią się biało-czerwone barwy.

 

Olimpijczyk zapewnił, że jednostka należy do najszybszych na świecie, co będzie miało ogromne znaczenie w przypadku startu w regatach. "Polska 100" bowiem to nie tylko rejs dookoła świata, ale również udział w prestiżowych zawodach sportowych takich jak np.: wyścig wokół Wielkiej Brytanii i Irlandii oraz regaty Sydney-Hobart.

 

40 tys. mil morskich

 

Koszt zakupu tej klasy jachtu szacuje się na ok. 1,25 mln euro, czyli ponad 5 mln złotych. Do tego dochodzą koszty, które pochłonie sama podróż, a ta ma potrwać dwa lata. - Wypłyniemy w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, a zakończymy w setną rocznicę zaślubin Polski z morzem - mówi Kusznierewicz.

 

Jach ma przepłynąć 40 tys. mil morskich, a trasa ma prowadzić z Polski do Kilonii, Hamburga, Rotterdamu, Londynu, Dublina, Lizbony przez Atlantyk i Pacyfik. W dużych miastach portowych, do których zawinie jednostka, mają być zorganizowane Dni Polskie z udziałem załogi i jachtu.

 

Polska Fundacja Narodowa ma sfinansować też m.in. zaopatrzenie i serwisowanie. Według niepotwierdzonych informacji całe wydarzenie może kosztować ok. 20 mln zł.

 

"Załogę zaprezentujemy w kwietniu"

 

Ponad miesiąc temu, 23 lutego, zapytaliśmy Polską Fundację Narodową o koszty przedsięwzięcia i czy w całości będzie ono finansowane przez fundację. Jak nam odpisano, "całkowity koszt projektu będziemy w stanie podać po sfinalizowaniu zakupu jachtu, za około miesiąc. Na budżet złożą się pieniądze od PFN oraz od sponsorów projektu".

 

Według PFN, "budżet projektu będzie niższy" niż 20 mln zł.

 

"Zespół żeglarski będzie liczył 25 osób, ale nie wszyscy będą na jachcie równocześnie. Załoga będzie się zmieniała podczas trwającego 2 lata rejsu. Załogę zaprezentujemy w kwietniu" - odpisała nam fundacja, dodając, że "wybór załogi to suwerenna decyzja Mateusza Kusznierewicza".

 

Jeśli przygotowania zakończą się zgodnie z planem, rejs dookoła świata ma rozpocząć się w czerwcu.

 

"Przepadł tańszy projekt"


Z ustaleń "Gazety Wyborczej" wynika, że projekt Kusznierewicza i jego biznesowego partnera Piotra Obidzińskiego miał zostać wybrany przez PFN bez konkursu. W indywidualnych rozmowach przepadł ponoć tańszy projekt Romana Paszke, który z okazji rocznicy chciał wyruszyć w rejs polskim katamaranem "Gemini". Jednostka należy do najszybszych w Europie i została niemal w całości zbudowana w stoczni w Gdańsku. Koszt wyprawy Paszkego miał wynieść ok. 6 mln złotych.


Patronat honorowy nad projektem finansowanym przez PFN objął resort kultury, ministerstwo sportu, Akademia Morska w Szczecinie i Polski Związek Żeglarski, którego Kusznierewicz jest wiceprezesem.

 
Misją powołanej latem 2016 roku Polskiej Fundacji Narodowej jest "budowa pozytywnego wizerunku Polski w kraju i za granicą". Fundacja finansowana jest przez 17 spółek Skarbu Państwa.

 

polsatnews.pl, Polsat News, Gazeta Wyborcza

nro/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze