Swój wpis Giertych opatrzył komentarzem: "Właśnie pan Cezary rozpoczął przygodę swego życia".   

 

"Giertych do wora, wór do jeziora" - w ten sposób Cezary Gmyz skomentował wpis Giertycha na Twitterze, w którym były wicepremier wyraził zdziwienie, że TVP obraziła się, "że w reklamie książki pt. "Kroniki Dobrej Zmiany" nazwaliśmy Kurskiego kłamcą".

 

"Ja nie obrażam się, gdy ktoś mi mówi, że jestem wysoki" - napisał wówczas Giertych. 

Roman Giertych już wówczas zapowiadał złożenie zawiadomienia do polskiej prokuratury.

 

"Nawoływanie do morderstw jest skrajnym przykładem mowy nienawiści. Tym bardziej bulwersującym, że w sprawie prowadzonej przez prokuraturę odnośnie ujawniania nagranych taśm będę reprezentował w sądzie moich klientów m.in. przeciwko red. Gmyzowi i on o tym doskonale wie. Nadto w zeszłym tygodniu moja kancelaria reprezentowała osobę, która została pomówiona przez red. Gmyza i wytoczyła sprawę przed Sądem Okręgowym w Warszawie" - oświadczył adwokat.

 

polsatnews.pl