NFOŚiGW przyznał dotację fundacji prowadzonej przez redaktora naczelnego  tygodnika "Gazeta Polska" i dziennika "Gazeta Polska Codziennie" wiosną ubiegłego roku. Za te pieniądze miał powstać kanał Puszcza,tv "propagujący wiedzę na temat bioróżnorodności, ochrony, idei zrównoważonego rozwoju, instytucji Natura 2000 na przykładzie terenów Puszczy Białowieskiej".

 

Jak zadeklarowali autorzy projektu, zamierzali też stworzyć organizację ekologiczną, która miała stać się "przeciwwagą dla lewicowych organizacji ekologicznych". Miała ona zrzeszać ludzi o poglądach prawicowych, "konserwatywnych i niepodległościowych", współpracować z Klubami Gazety Polskiej i kołami Rodziny Radia Maryja.

 

We wniosku fundacja powoływała się na trzech ekspertów, którymi okazali się: córka ówczesnego ministra środowiska Katarzyna Szyszko-Podgórska, przyjaciel ministra, duszpasterz leśników ks. Tomasz Duszkiewicz i pracujący w Szwecji leśnik Mateusz Liziniewicz.

 

Z 6 mln zł dofinansowania 1,4 mln zł miało być przeznaczone na promocję projektu w prawicowych mediach.

 

Kontrola konkursu i zwycięskiego projektu

 

Po doniesieniach portalu OKO.press, który zwrócił uwagę, że fundacja Sakiewicza nie ma żadnego doświadczenia w realizacji projektów ekologicznych, a "ochronę środowiska, bioróżnorodności oraz propagowanie idei zrównoważonego rozwoju" wpisano do jej statutu tuż przed złożeniem wniosku o dofinansowanie, Europejski Urząd ds. Przeciwdziałania Nadużyciom (OLAF) we współpracy z ministerstwem rozwoju wszczął śledztwo w tej sprawie.

 

Jak poinformowało ministerstwo, kontrola dotyczy sposobu organizacji konkursu "Ochrona przyrody i edukacja ekologiczna", procedury wyboru projektów w ramach tego konkursu oraz oceny projektu, który wygrał.

 

Do czasu wyjaśnienia wątpliwości ministerstwa rozwoju i środowiska wstrzymały wypłatę pieniędzy dla Fundacji Niezależne Media.

 

Umowę rozwiązano, płatności wstrzymano

 

Jak ustaliło OKO.press pod koniec 2017 roku fundacja złożyła wniosek o rozwiązanie umowy ustanawiającej dotację.

 

Informację potwierdził rzecznik NFOŚiGW, który zapewnił, że umowa została już rozwiązana. W związku z tą decyzją nastąpiło "wstrzymanie płatności i brak możliwości realizacji projektu", w ramach którego miał powstać portal o Puszczy Białowieskiej.

 

To wszystko nie wstrzymało jednak kontroli prowadzonej przez Europejski Urząd ds. Przeciwdziałania Nadużyciom, którego celem jest ochrona interesów finansowych Unii Europejskiej i jej obywateli. 

 

Agenci urzędu już w sierpniu ubiegłego roku pojawili się w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, gdzie otrzymali dokumenty konkursowe oraz wniosek Fundacji Niezależne Media. 

 

OKO.press, polsatnews.pl