Samolot leciał z Moskwy do Orska we wschodniej Rosji w obwodzie orenburskim.

Maszyna zniknęła z radarów i rozbiła się w pobliżu wsi Argunowo, 80 km od stolicy Rosji. Nikt nie przeżył katastrofy. Wśród ofiar było 65 pasażerów i 6 członków załogi. Oprócz Rosjan, zginęli obywatele Azerbejdżanu i Szwajcarii.

 

Według rosyjskich mediów, rozważane są różne możliwości katastrofy, m.in. złe warunki pogodowe, błąd pilota oraz awaria silnika, który następnie eksplodował.

 

Wśród podróżujących samolotem była Darja Tołmasowa, 22-letnia partnerka znanego rosyjskiego hokeisty Siergieja Ilina, obrońcy Admirała Władywostok - zespołu z ligi KHL. 

 

Informację tę potwierdził agent zawodnika Szumi Babajew.

 

 

"W naszej rodzinie zapanował straszliwy smutek. W wyniku katastrofy lotniczej zginęła dziewczyna obrońcy Admirała, Siergieja Ilina, Darja Tołmasowa. Składamy najgłębsze kondolencje naszemu przyjacielowi i jego rodzinie. Sierioża, bądź silny" - napisał Babajew, publikując zdjęcie Tołmasowej.

 

Również władze klubu złożyły kondolencje Ilinowi i rodzinie Tołmasowej. "Opłakujemy twoją stratę. Bądź silny, Siergiej" - napisano.

 

23-letni Ilin jest zawodnikiem Admirała od 2015 roku. Obecnie przebywa na wypożyczeniu w klubie Jużnyj Urał Orsk. 

 

W poniedziałek władze rosyjskie poinformowały, że odnaleziono dwie czarne skrzynki samolotu. Fragmentów AN-148 poszukuje kilkuset policjantów i funkcjonariuszy Gwardii Narodowej. O wstępnych hipotezach dotyczących katastrofy samolotu mówił korespondent Polsat News Tomasz Kułakowski. 

 

 

polsatnews.pl