Śmiertelny wypadek na trasie S8. Kierowca opla jechał pod prąd

Polska

Do wypadku doszło na drodze ekspresowej S8 w Sieradzu, między węzłami Zduńska Wola Zachód a Sieradz Wschód. Bus wiozący ludzi w czwartek wieczorem czołowo zderzył się z oplem astrą, który wjechał na trasę pod prąd. 73-letni kierowca samochodu osobowego zginął na miejscu. Osiem osób zostało rannych.

- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna kierujący oplem astrą jechał pod prąd i doprowadził do czołowego zderzenia z jadącym prawidłowo busem oplem vivario - powiedział asp sztab. Paweł Chojnowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.

 

W wyniku zderzenia kierujący astrą zginął na miejscu. Pasażer podróżujący tym samochodem został ranny i trafił do szpitala w Sieradzu. Także siedem osób z busa (obywatele Łotwy) odniosło obrażenia. Stan trzech rannych osób jest ciężki.

 

30-letni mężczyzna kierujący busem był trzeźwy. Od kierowcy opla astry pobrano krew do badań.

 

Asp. Chojnowski powiedział, że jest to już trzeci wypadek w ostatnim czasie, kiedy kierowca jechał tą trasą pod prąd.

 

polsatnews.pl

paw/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze