Aresztowany 27-letni Polak ze swastyką na plecach, który "heilował" w słowackim akwaparku

Świat
Aresztowany 27-letni Polak ze swastyką na plecach, który "heilował" w słowackim akwaparku
WikimediaCommons/kostiviar/CC0

Byli pijani, hałaśliwi i pozdrawiali się nazistowskim gestem - tak polscy turyści bawili się w słowackim parku wodnym. Jednego z nich, z wytatuowaną na plecach swastyką, zatrzymała policja. Przekonywał, że taki symbol jest w Polsce dozwolony.

Do zdarzenia doszło we wtorek w akwaparku w Liptowskim Mikułaszu.

 

Jak podaje Gazeta Krakowska, polscy turyści wszczęli awanturę z interweniującymi ratownikami. Goście akwaparku wezwali więc policję, która przebadała Polaków alkomatem. Najbardziej agresywny, 27-letni mężczyzna, miał 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

 

Trafił na oddział psychiatryczny

 

Funkcjonariusze zwrócili uwagę na tatuaże na ciele mężczyzny. Na jego plecach znajdowała się swastyka, a na piersiach miał mieć napis pozdrawiający Hitlera. Policjanci pytali mężczyznę o wytatuowaną swastykę. Miał im odpowiedzieć, że "takie symbole są w Polsce dozwolone".

 

Mężczyzna został aresztowany i przewieziony do popradzkiej komendy Narodnej Kryminalnej Agencji (odpowiednik polskiego CBŚ - red.). Według Gazety Krakowskiej stwierdzono, że aresztowany może mieć problemy psychiczne i odwieziono go na oddział psychiatryczny w jednym z pobliskich szpitali.

 

Ponad rok temu Słowacy zaostrzyli prawo dotyczące promocji symboli faszystowskich i totalitarnych. Za propagowanie faszyzmu grozi do 5 lat więzienia.

 

krakow.wyborcza.pl, gazetakrakowska.pl

 

mr/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze