Akt oskarżenia przeciw byłemu wiceprezydentowi Poznania. Grozi mu do 8 lat więzienia

Polska
Akt oskarżenia przeciw byłemu wiceprezydentowi Poznania. Grozi mu do 8 lat więzienia
Polsat News/Zdj. ilustracyjne

Były wiceprezydent Poznania Jakub J. został oskarżony o wyrządzenie szkód w samorządowej spółce Szpitale Wielkopolski. W 2015 roku, gdy sprawa wyszła na jaw, Jakub J. podał się do dymisji. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia; Jakub J. nie przyznaje się do winy.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus poinformowała w środę, że pod koniec grudnia do sądu skierowany został akt oskarżenia przeciwko b. wiceprezydentowi. W latach 2013 - 2014 pełnił on funkcję wiceprezesa, a następnie prezesa zarządu samorządowej spółki Szpitale Wielkopolski.

 

Rzeczniczka podała, że w tym czasie "nadużywając udzielonych uprawnień zawarł umowy z podmiotami gospodarczymi na wykonanie usług lub dostawę towarów nie mających uzasadnienia ekonomicznego w profilu działalności spółki". Według prokuratury, zatwierdzając rachunki wystawione przez te podmioty dokonał zapłaty kwoty ponad 245 tys. zł ze środków przeznaczonych na inwestycje, wyrządzając w ten sposób szkodę w mieniu spółki.

 

Nie przyznaje się do winy


Przedmiotem usług były obsługa graficzna, usługi fotograficzne, przygotowanie materiałów informacyjnych, organizacja i obsługa pikników prozdrowotnych, zakup strojów sportowych a także przygotowanie i przeprowadzenie kampanii reklamowej.

 

Rzeczniczka podała, że Jakub J. nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. - Składając szczegółowe wyjaśnienia, ustosunkował się do zlecanych usług, podnosząc, że miały one uzasadnienie ekonomiczne i były zgodne z profilem działalności spółki - powiedziała.

 

Zawiadomienie w tej sprawie złożyła obecna prezes zarządu Szpitali Wielkopolski. Jak podkreśliła Mazur-Prus, spółka została powołana do budowy szpitala Matki i Dziecka w Poznaniu oraz do realizacji tej inwestycji i reprezentowania szpitali na zewnątrz.

 

- Tymczasem szereg rachunków regulowanych przez spółkę odnosił się do marketingu, promocji, reklamy, które to wydatki były niepotrzebne. Na początkowym etapie śledztwa spółka nie dysponowała np. umowami czy zleceniami, który były podstawą realizacji usług i zapłaty za nie oraz niejednokrotnie dokumentami potwierdzającymi wykonanie usług, za które uregulowano faktury i rachunki - powiedziała.

 

Zlecenia dla klubu fitness, do którego chodził J.


Jakub J. został zastępcą prezydenta miasta po rozstrzygnięciu wyborów prezydenta Poznania w grudniu 2014 roku. W kwietniu 2015 roku poznańska "Gazeta Wyborcza" napisała o sprawie 10 faktur o łącznej wartości ok. 150 tysięcy złotych, które w poprzednim miejscu pracy J. podpisywał. Według gazety, zlecenia miał dostawać m.in. klub fitness, do którego chodził późniejszy wiceprezydent.

 

Pod koniec kwietnia Jakub J. poinformował, że podjął decyzję o rezygnacji z pełnionej funkcji "w trosce o efektywność zarządzania miastem". Na wniosek przewodniczącego wielkopolskich struktur PO Rafała Grupińskiego, Jakub J. został wyrzucony z Platformy Obywatelskiej.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze