Będziemy zgłaszać zgony prokuraturze. Anestezjolodzy odpowiadają na pomysł ministrowi zdrowia

Technologie

Konstanty Radziwiłł zaproponował, aby dyrektor szpitala mógł obsadzić jednym lekarzem dyżury na kilku oddziałach w tym samym czasie. Według ministra rozwiąże to problem braku lekarzy spowodowany wypowiadaniem przez rezydentów klauzuli opt-out. Anestezjolodzy mówią, że to pomysł bardzo ryzykowny. Dlatego będą informować publicznie i zgłaszać zgony pacjentów spowodowane brakiem personelu medycznego.

W projekcie rozporządzenia minister argumentuje, że "wprowadzane zmiany nie będą miały wpływu na jakość udzielanych świadczeń". Innego zdania są lekarze anestezjolodzy, według których projektowane zmiany odczują chorzy.

 

"(...) Minister Zdrowia odpowiedzialny za bezpieczeństwo zdrowotne obywateli przedstawił projekt rozporządzenia, który może spowodować drastyczne i katastrofalne skutki zdrowotne dla hospitalizowanych pacjentów" - piszą anestezjolodzy.

 

Dyżur na kilku oddziałach

 

Projekt rozporządzenia z 19 grudnia wprowadza m.in. "możliwość zaangażowania personelu medycznego w sytuacjach nierównego natężenia realizacji świadczeń (…) w różnych komórkach organizacyjnych świadczeniodawcy". W praktyce oznacza to, że lekarze będą wykonywać świadczenia na różnych oddziałach.

 

Minister proponuje także zniesienie przepisu, który wymaga zapewnienia na bloku operacyjnym szpitala przynajmniej jednego etatu lekarza z zakresu anestezjologii i intensywnej terapii. Zapis proponowany przez resort zobowiązuje świadczeniodawcę do zapewnienia "co najmniej części wymiaru etatu".

 

Anestezjolodzy: to ryzyko dla zdrowia pacjentów

 

W oświadczeniu lekarze sprzeciwiają się proponowanym zmianom. Według nich brak pełnego zabezpieczenia świadczeń z zakresu anestezjologii i intensywnej terapii jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa pacjentów.

 

Z kolei pełnienie przez lekarzy dyżurów w różnych jednostkach organizacyjnych może obniżyć jakość usług w leczeniu ambulatoryjnym. Obejmuje ono liczne porady specjalistyczne, badania diagnostyczne, świadczenia w chemioterapii.

 

"Zarząd Główny Związku Zawodowego Anestezjologów proponuje w całości wykreślić proponowane zmiany gdyż zdezorganizują prace w szpitalach i spowodują zmniejszenie liczby świadczeń udzielanych w warunkach ambulatoryjnych. Dotyczy to między innymi świadczeń realizowanych obecnie w poradniach leczenia bólu a w przyszłości także w planowanych poradniach anestezjologicznych" - piszą.

 

Minister zdrowia zorganizował w czwartek konferencję, na której mówił m.in. o dofinansowaniu kolejnych inwestycji w szpitalach i publikacji ustawy, która zwiększa wydatki na służbę zdrowia do sześciu procent PKB.

 

Do podnoszonych od dawna postulatów lekarzy nie odniósł się. Poniżej czwartkowy materiał Wydarzeń o konflikcie w służbie zdrowia.

 

 

Lekarze rezygnują z pracy ponad siły

 

Projekt rozporządzania ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła jest odpowiedzią na wypowiadanie przez lekarzy klauzuli opt-out.

 

Umożliwia ona lekarzom wyrażenie zgody na pracę przez ponad 48 godzin tygodniowo. Po proteście głodowym i fiasku negocjacji z rządem, lekarze masowo zaczęli wypowiadać klauzulę, nie godząc się na ponadwymiarowy czas pracy. 

 

OKO.press, polsatnews.pl

mta/luq/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze