Politycy o expose. "To wystąpienie było nieprzygotowane, widać było, że zabrakło dwóch dni"

Polska

- Mam wrażenie, że to expose było po prostu nieprzygotowane. Zabrakło dwóch dni na to, żeby przygotować pomysł na Polskę - oceniła Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. Odniosła się również do zapowiedzi premiera Morawieckiego, który powiedział, że szanuje postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ws. wycinki Puszczy Białowieskiej, więc rząd postąpi zgodnie z jego wyrokiem.

Przewodnicząca Nowoczesnej słowa Mateusza Morawieckiego odebrała jako zapowiedź odejścia z Rady Ministrów Jana Szyszki.

 

- To jest chyba jedyny dobry element tego expose. Natomiast jeśli słyszymy, że brakowało i brakuje trzech milionów mieszkań, no to mamy jak za Gierka - powiedziała Lubnauer. 

 

"Morawiecki jest fantastą"

 

- Expose Jarosława Kaczyńskiego odczytane przez premiera Morawieckiego. Mało było w tym powiedzenia czegoś od siebie. Mam wrażenie, że pan premier Morawiecki bardzo nieswojo czuł się w tym przemówieniu, bo widać, że on sam go nie napisał - powiedział Marcin Kierwiński z PO.

 

Jak dodał zabrakło mu konkretów. - Wydawało mi się, że Mateusz Morawiecki jest elokwentnym fantastą, a okazało się, że jest tylko fantastą - powiedział Kierwiński.

 

 

Szewczak: expose premiera - to nowe podejście ds. publicznych i interesu narodowego

 

- Ze wszech miar trzeba to expose ocenić pozytywnie. Natomiast obawiam się, że opozycja totalna nie zrozumie tej wyciągniętej ręki i będzie nadal agresywnie się zachowywać i atakować w kolejnych wystąpieniach - powiedział Szewczak.

 

Szewczakowi najbardziej odpowiadało w expose podniesienie kwestii dotyczących obrony interesu narodowego, polskiej racji stanu, polskiego patriotyzmu i wybijania się na suwerenność gospodarczą i finansową.

 

- Cele są bardzo ambitne i tak jak nazwał to Morawiecki: romantyzm pewnych celów i dążeń i pragmatyzm w ich realizacji. Tak powinno być, to jest zgodne z naszą naturą i konstrukcją psychiczną Polaków. Myślę, że było to jedno z najważniejszych przemówień politycznych w ostatnich 28 latach - powiedział Szewczak.

 

"Poparcie dla gospodarki współdzielenia" 

 

- Expose pana premiera Morawieckiego było bardzo głębokie i mądre. W trakcie wystąpienia premier zrobił przekrój naszej historii od bohaterów polskich po współczesność. Premier mówił o Polsce silnej, Polsce sprawiedliwej, Polsce która sprawiedliwie dzieli owoce sukcesu gospodarczego. Mówił o gospodarce społecznej, rynkowej, a nie antyspołecznej, co wyraźnie zaznaczył - dodał.

 

Zdaniem Szewczaka, ważne było pojawienie się w wystąpieniu premiera Morawieckiego poparcia dla gospodarki współdzielenia i sprawiedliwości społecznej.

 

- Padły też niezwykle ważne słowa dotyczące naprawy służby zdrowia i podniesienia wydatków do poziomu 6 proc. PKB. - stwierdził Szewczak.

 

Zwrócił uwagę, że premier mówił o Polakach na obczyźnie i zachęcał do powrotu do Polski zarówno tych z Londynu, jak i tych z Kazachstanu.

 

- Jak słusznie premier zauważył, elementem, który może ich zachęcić do powrotu są takie elementy jak mieszkanie i godna płaca. Godna płaca również dla ludzi młodych. Premier zapowiedział też wspieranie małych ośrodków i małych i średnich przedsiębiorstw. To są naprawdę głębokie i ważkie słowa - powiedział Szewczak.

 

Szef NSZZ "Solidarność": spójne, skoncentrowane na istotnych sprawach

 

- W zestawieniu z jasną deklaracją o budowaniu równowagi pomiędzy biznesem i pracą w ramach Rady Dialogu Społecznego, która ma być miejscem budowy strategii dla rozwoju gospodarczego i równowagi społecznej można mieć nadzieję, że dialog społeczny wróci na właściwe tory - ocenił szef NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.

 

Według przewodniczącego NSZZ "Solidarność", expose miało kilka mocnych punktów. Wymienił w tym kontekście patriotyzm jako punkt odniesienia dla gospodarki i polityki zagranicznej, w tym m.in. zapowiedź repolonizacji przemysłu i finansów. Wskazał też na podjęcie tematu zmiany modelu polskiej gospodarki, opartej na własnej produkcji. - W te procesy państwo ma się mocno angażować, odchodząc od liberalnego dogmatu, że im państwa mniej, tym lepiej - dodał.

 

Wzrost płacy minimalnej

 

Duda wskazał, że to, co mocno wybrzmiało, to wzrost płac, w tym płacy minimalnej. - Jeśli wraz z rozwojem gospodarki ma nastąpić dalsza kontynuacja, a nawet rozwój ważnych programów społecznych, to, tak jak ma to miejsce przez odstanie dwa lata, społeczna gospodarka rynkowa będzie faktem - ocenił. - Tu też warto przywołać zapowiedź zwiększania produktywności, a nie długości pracy - dodał.

 

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" jest przekonany, że expose miało wiele ważnych wątków. - Zobaczymy, jak będzie wyglądała realizacja w praktyce, ale odnosząc się do samego wystąpienia, jestem nim zbudowany i oceniam pozytywnie - stwierdził.

 

Mazurek: kontynuacja tego, co rząd robił dotychczas

 

Mazurek zauważyła, że Morawiecki w swoim wystąpieniu zaznaczył, że będzie kontynuował, to co rząd robił dotychczas.

 

- Wskazywał nowe kierunki chociażby związane ze służbą zdrowia, czy mocne położenie akcentów na rodzinę, bezpieczeństwo, na mieszkanie, na politykę zagraniczną. To jest ważne. (...) Myślę, że opozycja będzie miała problem, żeby po tym expose sensownie mówić coś i racjonalnie argumentować - podkreśliła posłanka.

 

Dopytywana, czy plany premiera, m.in. w zakresie służby zdrowia i Puszczy Białowieskiej, nie są "czerwoną lampką" dla obecnych szefów resortów, zaznaczyła, że "każdy premier ma swoją wizję kierowania rządem i każdy premier ma prawo do tego, by dobierać sobie współpracowników".

 

"Wielka klasa Morawieckiego"

 

- Wielką klasę pokazał Mateusz Morawiecki, kiedy zaproponował funkcjonowanie rządu w składzie takim jakim kierowała premier Beata Szydło. W mojej ocenie służyć to ma temu, by po pierwsze poznać pracę poszczególnych ministrów, a jakie będą decyzje zobaczymy - powiedziała rzeczniczka PiS.

 

Wskazywała również, że Morawiecki w expose podkreślał, "że jesteśmy częścią Europy, że ważna jest nasza podmiotowość, że nie wypisujemy się absolutnie z tej Europy, ale nie dajemy się też układać tak jakby urzędnicy w Brukseli chcieli". - To było naprawdę dobre, pełne nadziei wystąpienie, ja myślę, że dające szansę na to, że idziemy dalej ku pewnemu zwycięstwu - dodała Mazurek.

 

Kukiz: expose można było zawrzeć w 15 minutach

 

W ocenie Kukiza, expose Morawieckiego było "za długie". - Można było to wszystko zawrzeć w 15 minutach - podkreślił. - Rozciągnięte, długie, nieatrakcyjne. Bez konkretów, bardzo ogólnikowe - dodał poseł Kukiz'15.

 

Podkreślił, że żaden z postulatów, na które czekał, nie został przez nowego premiera wypowiedziany.

 

Na pytanie, jak klub Kukiz'15 zachowa się w głosowaniu nad wotum zaufania dla rządu Morawieckiego, Kukiz odparł: "Myślę, że w znacznej większości, o ile nie jednogłośnie nie damy wotum zaufania temu rządowi".

 

Kornel Morawiecki o wystąpieniu syna

 

Kornel Morawiecki został zapytany przez dziennikarzy w Sejmie, jak się czuł po expose swojego syna odparł: "to samo co państwo, to samo co my Polacy czujemy. Czujemy odpowiedzialność i radość z tego, że jesteśmy Polakami" - podkreślił. Dodał, że on sam był szczególnie wzruszony, kiedy syn przywołał go jako przykład.

 

Dziennikarze przywołali słowa opozycji mówiące o tym, że wystąpienie prezesa Rady Ministrów było mało konkretnie. K.Morawiecki ocenił, że "było za dużo konkretów". - Szczegółów było bardzo dużo. Mówił o wielu sprawach szczegółowych, wymieniał grupy społeczne. Ja uważam, że ważniejsze w jego przemówieniu są te momenty, gdzie podkreślał zasadniczą potrzebę naszej jedności, naszej dumy z tego, że jesteśmy Polakami. To mi się wydaje dużo ważniejsze niż ten brak konkretów, o którym pani mówi - podkreślił.

 

Brak wzmianki o Lechu Wałęsie

 

Dziennikarze zwrócili uwagę, że wśród ludzi wolności nowy premier nie wspomniał Lecha Wałęsy. K.Morawiecki odpowiedział, że "Lech Wałęsa jest w pewnym sensie, symbolicznym człowiekiem wolności, ale też odszedł od prawdy". Dodał, że "słowo prawda u pana premiera padło wyraźnie: nie ma wolności bez prawdy".

 

Dopytywany, jak on sam ułożyłby to expose, Kornel Morawiecki odpowiedział, że "być może napisał by je krócej, bardziej ogólnie". - Rozumiem, że on ma plan, będzie premierem i będzie chciał pokazać tę wielobarwność naszej rzeczywistości polskiej, bo są różne grupy, różni ludzie. Dobrze, że zostali docenieni i emeryci, i młodzież, i przedsiębiorcy, i prości ludzie, i wykształceni, i bogaci, i biedni - powiedział lider WiS.

 

Jak zaznaczył, "to jest plan na dużo więcej niż na dwa lata - nie wiem, czy tylko dla niego, nie wiadomo, to jest plan dla nas". Na koniec dodał: "daleka droga przed nim, przed nami wszystkimi".

 

Marek Sawicki: premier czytał z kartki często się myląc

 

Marek Sawicki (PSL) pytany przez dziennikarzy o ocenę expose Morawieckiego, powiedział, że było one "jednym z najsłabszych w wolnej Polsce".

 

- Premier czytał z kartki często się myląc. Jest to rzeczywiście obraz zmiany, którą zaproponował PiS - powiedział poseł PSL. Jak mówił, w expose został wyrażony "wielki żal za Beatą Szydło, a potem opowieści niskiej treści".

 

Według posła PSL, za dużo było wspomnień o piłkarzach i rodzinnych doświadczeniach, "a za mało konkretów, dotyczących rozwoju i przyszłości Polski".

 

Jego zdaniem, była to, "kontynuacja tego, co było do tej pory, bez ciekawych akcentów na rozwój na przyszłość".

 

polsatnews.pl

nro/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze