Tusk w liście apeluje o znalezienie rozwiązania dla problemu migracji w UE. "Kwestia obowiązkowych kwot okazała się wysoce dezintegrująca, a podejście to okazało się nieskuteczne" - zaznaczył Tusk.

 

Przewodniczący Rady Europejskiej zapowiada w liście, że jeśli do czerwca 2018 r. nie będzie rozwiązania, m.in. w kwestii obowiązkowych kwot uchodźców, on przedstawi "dalsze działania".

 

Miliardy na rozwiązanie problemu nielegalnej migracji

 

Według źródeł PAP, szef Rady Europejskiej chce, żeby w przyszłym budżecie unijnym zostały przeznaczone miliardy euro na kwestię rozwiązania problemu nielegalnej migracji. "Chodzi o duże środki finansowe w nowym budżecie UE, mające na celu powstrzymanie migracji. Mówimy o miliardach euro w długoterminowej perspektywie" - powiedziało źródło.

 

Tusk odnosi się w liście do kwestii finansowych oraz przyszłego unijnego budżetu. Wskazuje w nim m.in., że "zobowiązania finansowe ad hoc (wobec problemu migracji) są niewystarczające wobec skali wyzwań".

 

Podkreśla potrzebę stworzenia stabilnego i długoterminowego mechanizmu finansowania w o wiele większej skali. "Instrument finansowy ukierunkowany w szczególności na przeciwdziałanie nielegalnej migracji powinien stać się jednym z kluczowych priorytetów nowego budżetu UE" - zaznacza w liście.

 

"Tylko UE może poradzić sobie z kryzysem"

 

Wskazuje, że tylko państwa członkowskie są w stanie skutecznie poradzić sobie z kryzysem migracyjnym. Rola UE - jego zdaniem - polega na oferowaniu pełnego wsparcia na wszelkie możliwe sposoby, aby pomóc państwom członkowskim w radzeniu sobie z kryzysem migracyjnym. Podkreśla jednocześnie, że Bruksela nie ma zdolności ani możliwości prawnych zastąpienia w tym zakresie państw członkowskich.

 

Szef Rady Europejskiej wzywa też państwa członkowskie do zdecydowanych działań, przy wsparciu instytucji UE. "Państwa członkowskie okazały się skuteczne w ograniczaniu nielegalnej migracji do Europy, co pokazały niedawno działania Włoch względem Libii" - tłumaczy.

Jak pisze w liście, potrzebne jest również długofalowe partnerstwo z sąsiadującymi z UE krajami i wspólne działania na rzecz walki z przemytem i presją migracyjną.

 

"Potrzebna ochrona zewnętrznych granic"

 

Wskazuje też na potrzebę ochrony zewnętrznych granic. Jego zdaniem, liczba nielegalnych imigrantów, którzy są odsyłani do swoich krajów, co prawda rośnie, jednak ciągle za wolno. Podkreśla też, że w kwestii reformy migracyjnej UE potrzebna jest "odbudowa zaufania" między państwami członkowskimi.

 

Na koniec listu Tusk kieruje do przywódców UE trzy pytania: czy zgadzają się z przedstawioną w liście diagnozą, czy ich zdaniem trzeba stworzyć specjalne instrumenty finansowe do walki z nielegalna migracją w przyszłym budżecie UE oraz czy zgadzają się, że należy pracować razem, by osiągnąć konsensus w sprawie reformy systemu azylowego UE, w oparciu o solidarność i odpowiedzialność.

Dokument został rozesłany do stolic w dniu, w którym Komisja Europejska pozwała m.in. Polskę przed unijny Trybunał Sprawiedliwości w związku z niewykonaniem decyzji o relokacji uchodźców. Pozwane zostały także Czechy i Węgry.

 

Postanowienie o relokacji do 120 tys. uchodźców zostało przyjęte we wrześniu 2015 roku przez Radę UE, w której uczestniczyli unijni ministrowie spraw wewnętrznych. W przypadku tej decyzji zastosowano głosowanie większością głosów. Przeciwko kwotowemu rozmieszczeniu uchodźców były Czechy, Słowacja, Rumunia oraz Węgry. Polska odmówiła, podobnie jak Węgry, przyjmowania w ramach tej decyzji uchodźców. Czechy przyjęły bardzo niewielką liczbę.

 

PAP