Poseł Galla mówił, że projekt ustawy o SN mówiący, że sędziami mogą być osoby posiadające wyłącznie obywatelstwo polskie,  jest  niezgodny z konstytucją.


- Każdy młody sędzia, asesor musi określić się do obywatelstwa w momencie, kiedy chciałby pracować jako sędzia - mówił Galla.


- No, a jak ma być - pytała z sali Pawłowicz.


- Nie tak, pani poseł - odpowiedział Galla.


– W imieniu Polski, czy Berlina mają być wyroki- wykrzykiwała Pawłowicz.

 

Posłanka miała też rzucić pod adresem posła "do Berlina" i "wstyd".


- Ja na razie Polsce wstydu nie przynoszę, a pani tak - powiedział poseł. - Przynosi pan - mówiła Pawłowicz.


"Jeśli się mnie obraża, to ja mam przepraszać?"


Z ław poselskich PiS rozległy się okrzyki, że Galla ma przeprosić. - Jeśli się mnie obraża, to ja mam przepraszać? - zapytał.


- Panie marszałku, prosiłbym, żeby pan interweniował, bo to nie przystoi tu, w tej izbie - zwrócił się Galla do Brudzińskiego. - To jest chamstwo, pan nie reaguje w ogóle. Posłanka powinna wyjść – słychać było z ław poselskich.


- Padły z ust Krystyny Pawłowicz skandaliczne słowa. To pani poseł przynosi wstyd, nie pierwszy raz - powiedział PO Cezary Tomczyk, wnosząc o przerwę.


"W waszym środowisku jest wielu posłów, którzy mają podwójne obywatelstwo"


Galla zapytał, czy "za chwilę posłowie zasiadający w Sejmie będą musieli się określić tylko co do obywatelstwa polskiego". - Prawidłowo - powiedziała Pawłowicz.


- Pani poseł, ja wiem, że nawet w waszym środowisku jest wielu posłów, którzy mają podwójne obywatelstwo, czy oni się tego obywatelstwa zrzekną? - zapytał Galla kończąc wystąpienie..

 

polsatnews.pl