40-letni funkcjonariusz służył w policji od 14 lat, a od ośmiu pełnił służbę w Samodzielnym Pododdziale Antyterrorystycznym Policji we Wrocławiu. Osierocił dwoje dzieci w wieku 8 i 12 lat.

 

Akcję pomocy dla rodziny tragicznie zmarłego policjanta zainicjowało Prezydium Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów woj. dolnośląskiego. Związkowcy podjęli decyzję o "objęciu ochroną prawną" wszystkich policjantów z garnizonu dolnośląskiego, którzy brali udział w akcji w Wiszni Małej oraz o rozpoczęciu akcji "koleżeńskiej zbiórki na rzecz rodziny tragicznie zmarłego funkcjonariusza".

 

Czarne wstążki na radiowozach

 

Zaapelowano również do policjantów w całym kraju, aby na znak solidarności z funkcjonariuszami biorącymi udział w akcji w Wiszni Małej, umieścili czarne wstążki na antenach w oznakowanych radiowozach.

 

Związkowcy podali, że pieniądze na pomocy rodzinie zastrzelonego policjanta można wpłacać na konto: PKO BP 87 1440 1156 0000 0000 1172 5748 z dopiskiem "Pomoc rodzinie Mariusza".

 

 

Ostrzelani z broni maszynowej


W nocy z soboty na niedzielę w miejscowości Wisznia Mała w powiecie trzebnickim policjanci, którzy chcieli zatrzymać sprawców włamania do bankomatu na gorącym uczynku, zostali ostrzelani z broni maszynowej przez jednego z bandytów.

 

Podczas wymiany ognia zginął jeden z funkcjonariuszy oraz przestępca, który zaczął strzelać do policjantów. Trzech innych policjantów zostało rannych. Ich obrażenia nie są groźne dla życia.

 

- Ranni policjanci otrzymają wsparcie finansowe - zadeklarował szef MSWiA, który w poniedziałek we Wrocławiu odwiedził jednego z postrzelonych funkcjonariuszy. Pomoc otrzyma też rodzina antyterrorysty, który zginął podczas akcji - zapewnił.

 

 

W niedzielę premier Beata Szydło zdecydowała o przyznaniu rent specjalnych dla żony i dzieci zabitego policjanta.

 

PAP