Spotkanie zakończyło się ok. godz. 23. Politycy opuszczający siedzibę PiS w większości nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami.

 

"Rozmowa głównie dotyczyła wewnętrznych spraw Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa ordynacji została poruszona w bardzo pobocznym wątku. Ten wątek się pojawił, bo to sprawa bieżąca" - powiedział PAP obecny na spotkaniu poseł Marcin Horała.

 

Według radia RMF FM najnowszy scenariusz rekonstrukcji rządu autorstwa Jarosława Kaczyńskiego, zaprezentowany podczas wtorkowej narady przewiduje, że wicepremier Mateusz Morawiecki zastąpi Beatę Szydło na stanowisku szefa rządu. Jak podkreśla RMF FM pozostałe zmiany w rządzie mają zależeć od propozycji Mateusza Morawieckiego. "Jarosław Kaczyński miał jednak sugerować, że ze stanowiskiem pożegna się szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski”- dowiaduje się reporter RMF.

 

Również według nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej" podanych na Twitterze "Morawiecki może zostać premierem w przyszłym tygodniu".

 

"Rozmawiano o Polsce"

 

W spotkaniu wzięli udział m.in.: wicemarszałkowie Sejmu Joachim Brudziński i Ryszard Terlecki, minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel (szef okręgu Białystok), posłowie Janusz Śniadek (szef okręgu Pomorskiego - Gdańsk) i Marek Suski (prezes okręgu radomskiego), wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski (prezes okręgu katowickiego), posłanka Jolanta Szczypińska (szefowa okręgu Pomorskiego - Słupsk), a także sekretarz stanu w kancelarii premiera Paweł Szefernaker (szef okręgu w Koszalinie), który powiedział jedynie, że "rozmawiano o Polsce".

 

Poseł Wojciech Szarama (szef okręgu gliwickiego) wychodząc ze spotkania przyznał, że rozmawiano także nt. rekonstrukcji rządu. Pytany o Mateusza Morawieckiego podkreślił, że "Mateusz Morawiecki zawsze odgrywał dużą rolę i dalej tak będzie". "Będziemy jeszcze o wszystkim rozmawiać" - zapowiedział poseł.

 

Gośćmi na Nowogrodzkiej byli także posłowie, którzy pracują w komisji nadzwyczajnej zajmującej się projektem PiS zmian w Kodeksie wyborczym: Marcin Horała i Łukasz Schreiber. Obaj posłowie opuścili spotkanie przed godziną 20 i udali się na posiedzenie komisji, która wówczas wznawiała obrady.

 

O zmianach "dowiemy się w grudniu"

 

Dokonanie zmian w rządzie premier Beata Szydło zapowiedziała pod koniec października; nie podała, kto ma z niego odejść, ani kim będą nowi ministrowie. Jak wówczas mówiła, decyzje w tej sprawie omawia z prezesem PiS. Rzecznik rządu Rafał Bochenek zapowiedział później, że rekonstrukcja Rady Ministrów będzie miała charakter strukturalny.

 

Szef PiS Jarosław Kaczyński mówił w połowie listopada, że rekonstrukcja rządu pewnie będzie troszkę odłożona w czasie, bo premier zaproponowała interesujące zmiany strukturalne. Według Kaczyńskiego, "ostateczne decyzje co do personaliów" będą "podjęte w ciągu stosunkowo niedługiego czasu, ale pewnie dowiemy się o nich w grudniu".

 

PAP