Śledztwo ws. molestowania w chińskim przedszkolu. Zatrzymano jedną z wychowawczyń

Świat
Śledztwo ws. molestowania w chińskim przedszkolu. Zatrzymano jedną z wychowawczyń
Zdj. ilustracyjne/Pixabay/FeeLoona

W ramach śledztwa dotyczącego domniemanego molestowania seksualnego w pekińskim przedszkolu chińskie władze zatrzymały jedną z wychowawczyń - ogłosiła w sobotę policja. Według mediów podopieczni mieli być kłuci igłami i połykać niezidentyfikowane pigułki.

Policja przekazała, że śledztwo dotyczące przedszkola Nowy Świat doprowadziło do zatrzymania w Pekinie 22-letniej wychowawczyni podejrzewanej o molestowanie dzieci. Dochodzenie wszczęto po środowych doniesieniach rodziców.

 

Prowadząca przedszkole Nowy Świat w dzielnicy Chaoyang firma RYB Education, notowana na nowojorskiej giełdzie, przeprosiła rodziców i zapewniła, że współpracuje z policją.

 

Firma przekazała również policji, że część zarzutów jest fałszywa, i że ktoś chce ją wrobić - wynika z oświadczenia RYB.

 

Dzieci nakłaniano do zażywania tabletek

 

Według magazynu "Caixin" u ośmiu podopiecznych placówki wykryto znaki kłucia igłami. Proceder miał mieć miejsce w dwóch grupach dzieci w wieku poniżej czterech lat. Rodzice informowali również o nakłanianiu dzieci do połykania nieokreślonych tabletek.

 

- Moje dziecko powiedziało, że brali dwie białe pigułki po lunchu, a po ich połknięciu spali - powiedział w czwartek państwowej telewizji CCTV jeden z rodziców.

 

Matka jednego z podopiecznych powiedziała agencji AFP, że dzieci nakłaniano do zażywania tabletek, przedstawiając je jako żelki. Miało to być dla nich "nagrodą" i "małym sekretem pomiędzy dzieckiem a nauczycielem" - dodała.

 

Kontrola w placówkach w całym kraju

 

Agencja Xinhua przekazała w czwartek, że podopieczni placówki byli "podobno molestowani seksualnie", ale nie rozwinęła tematu. Władze nie podały na razie żadnych szczegółów prowadzonego śledztwa.

 

W związku z licznymi w ostatnim czasie przypadkami naruszania praw dzieci w przedszkolach, rządowy komitet ds. edukacji wydał w piątek pilny nakaz natychmiastowego przeprowadzenia kontroli w placówkach w całym kraju - poinformowała chińska agencja.

 

Wcześniej w tym miesiącu chińską opinią publiczną wstrząsnęły opublikowane w internecie nagrania z kamer w żłobku dla dzieci pracowników szanghajskiego biura agencji turystycznej Ctrip. Widać na nich m.in. kobietę popychającą dziecko, które upada i uderza głową o krawędź stołu. W związku z incydentem placówkę zamknięto i zatrzymano cztery osoby.

 

Sieć przedszkoli notowana na amerykańskiej giełdzie

 

Przypadki nadużyć w przedszkolach ujawniono w ostatnich latach w wielu miejscach kraju, w tym w prowincjach Hubei, Hunan, Zhejiang, Guangdong czy Ningxia - przypomina hongkoński dziennik "South China Morning Post".

 

RYB Education zadebiutował na nowojorskiej giełdzie we wrześniu br. i jest pierwszą chińską siecią przedszkoli notowaną w USA. Zarejestrowana na Kajmanach spółka zanotowała w pierwszym półroczu 2017 roku zysk netto na poziomie 4,9 mln dolarów - o 20 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

 

Według danych "SCMP" od 1998 roku, kiedy firma rozpoczęła działalność, do 1,8 tys. prowadzonych przez nią placówek w 300 chińskich miejscowościach uczęszczało blisko 300 tys. dzieci w wieku od dwóch do sześciu lat.

 

Do tej pory przedszkola RYB były w Chinach uznawane za placówki wysokiej jakości - zaznacza hongkoński dziennik. Miesięczna opłata za umieszczenie dziecka w grupach, w których miało dochodzić do nadużyć, wynosi od 3,6 tys. do 5 tys. juanów (1,92 tys. do 2,67 tys. zł) - czyli około połowy przeciętnego wynagrodzenia w chińskiej stolicy.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze