Jak mówili dziennikarzom aktywiści Dolnośląskiego Alarmu Smogowego (DAS) krasnoludki są symbolem dzieci, które z powodu smogu są najbardziej narażone na przykre skutki m.in. cierpią na alergie.

 

- Tak się składa, że właśnie dzisiaj obradują połączone komisje sejmiku województwa dolnośląskiego, które pracują nad uchwałą zakazującą palenia węglem i drzewem we Wrocławiu i dolnośląskich uzdrowiskach. Zachęcamy radnych do większej odwagi i objęcia uchwałą wszystkich dolnośląskich miejscowości - powiedział Krzysztof Smolnicki z DAS.

 

"Alarmujące wyniki"

 

Zdaniem aktywistów proponowany w projekcie uchwały termin zakazu palenia węglem i drzewem jest zbyt odległy; DAS proponuje, by nie był to rok 2024, ale najpóźniej 2021 r.

 

Radni województwa mają głosować nad uchwałą jeszcze w listopadzie tego roku.

 

Smolnicki poinformował, że DAS prowadzi akcję monitorowania powietrza przenośnym pyłomierzem na terenie całego regionu. Wyniki pokazujące zanieczyszczenie są alarmujące i dotyczy to wszystkich części Dolnego Śląska.

 

"Jesteśmy zbyt pięknym i bogatym regionem, by czekać i żyć z tymi zanieczyszczeniami. Musimy natychmiast działać. To absurd, że likwidacja tzw. kopciuchów, czyli starych pieców trwa w centrum Wrocławia latami" - ocenił Smolnicki.

 

PAP