Policjant uczestniczył w sobotę podczas Marszu Niepodległości w zatrzymaniu kobiety z ruchu Obywatele RP, podczas którego miał paść wulgaryzm. - Niecenzuralne słowo określające panią lekkich obyczajów - relacjonowała Sylwia Kinasiewicz z Obywateli RP.


Policja po analizie nagrania stwierdziła jednak, że funkcjonariusz nie użył wulgaryzmu, tylko zawołał do kolegi: "siadaj Kulson".

 

Wydarzenia