Już we wrześniu prezes PiS zapowiedział, że "w listopadzie, po dwóch latach, dokonamy oceny całego rządu i wówczas zapadną decyzje (o ewentualnych zmianach).

 

Kilka dni temu wicepremier Jarosław Gowin odnosząc się do ewentualnej rekonstrukcji rządu przypomniał, że obóz rządzący "od początku" mówił, iż "na półmetku funkcjonowania rządu nasze zaplecze parlamentarne dokona oceny osiągnięć".

 

Premier niezagrożona

 

Według Onetu, listopadowa rekonstrukcja gabinetu premier Szydło może dotyczyć aż pięciu ministerstw. Sama premier ma być "niezagrożona" choć jej konflikt z wicepremierem Mateuszem Morawieckim, m.in. o to, kto będzie sprawował nadzór nad publicznymi spółkami jest coraz bardziej widoczny.

 

Zdaniem informatorów portalu, ministrowi infrastruktury Andrzejowi Adamczykowi najbardziej zaszkodził brak postępów w programie Mieszkanie+, który nadal jest w powijakach. Ministrowi wytyka się też "słabe wykorzystywanie funduszy unijnych na budowę dróg i kolei, a także tolerowanie kolesiostwa w spółkach mu podległych". 

 

Nie przyciągnął do PiS wiejskiego elektoratu

 

"Z kolei Witoldowi Waszczykowskiemu prezes PiS ma za złe zawalenie sprawy ustawy o służbie zagranicznej, która miała oczyścić polską dyplomację z osób związanych ze służbami PRL" - twierdzi rozmówca Onetu.

 

Fotel ministra rolnictwa ma stracić Krzysztof Jurgiel, za to, że nie przyciągnął do PiS wiejskiego elektoratu.

 

Z kolei minister zdrowia Konstanty Radziwiłł miałby opuścić rząd  z powodu niedostatecznie szybkich zmian w służbie zdrowia oraz niezrealizowanej zapowiedzi z kampanii o likwidacji Narodowego Funduszu Zdrowia. Strajk lekarzy rezydentów, z którym minister nie potrafi sobie poradzić, ma być dodatkowym argumentem za odwołaniem Radziwiłła

 

"Jestem przygotowany na taką ewentualność"

 

- Jestem przygotowany na taką ewentualność od początku pełnienia przeze mnie tej misji. Jeśli będzie taka potrzeba, sam się spakuję - skomentował w programie "Gość Wydarzeń" doniesienia o swojej ewentualnej dymisji szef resortu zdrowia. Na pytanie prowadzącej Beaty Lubeckiej, czy szykuje się do dymisji, odpowiedział krótko: Nie.

 

Według rozmówców Onetu, zagrożona odwołaniem jest też minister cyfryzacji Anna Streżyńska za "zbyt wolne tempo wprowadzania cyfrowych projektów" oraz spory w rządzie, w które jest uwikłana.

 

W kwietniu pani minister była dyscyplinowana przez premier Szydło za wypowiedzi, że rząd powinien więcej stawiać na rozwój niż na wydatki socjalne oraz że nie zawsze zgadza się ze wszystkimi decyzjami rządu, np. o militaryzacji cyberbezpieczeństwa.

 

Onet.pl, polsatnews.pl