Czynności wykonane przez śledczych pozwoliły na zatrzymanie w środę 27-letniej kobiety, matki noworodka. - Na miejscu odkrycia zwłok pracował biegły medycyny sądowej. Stwierdził, że nie może ocenić, jaka była płeć dziecka, kiedy się urodziło, ani czy na ciele były ślady obrażeń - powiedział Polsat News Bartosz Wójcik, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

 

Ciało w daleko posuniętym stanie rozkładu znajdowało się w tekturowym pudełku owiniętym folią. Zakopano je niespełna pół metra pod ziemią.

 

Wyniki sekcji kluczowe dla postawienia zarzutów

 

Postępowanie w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie.

 

Sekcję zwłok zaplanowano na piątek rano. Przeprowadzą ją biegli Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie.

 

- Będziemy pytać biegłych o czas śmierci, wiek dziecka w chwili porodu, obrażenia, a także o to, czy urodziło się żywe czy martwe. - dodał Bartosz Wójcik. - Zdajemy sobie sprawę, że udzielenie odpowiedzi na te pytania będzie trudne, niemniej są one kluczowe w kontekście dalszych czynności - powiedział.

 

Na podstawie tych informacji prokuratura podejmie decyzję, czy i jakie zarzuty będzie można postawić matce dziecka.

 

polsatnews.pl