Były nauczyciel akademicki został w listopadzie 2016 r. tymczasowo aresztowany na wniosek prokuratury. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli 65 tys. plików z pornografią dziecięcą.

 

Jak powiedział w środę rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach Jan Klocek, mężczyzna podczas procesu, który rozpoczął się pod koniec września i toczył się za zamkniętymi drzwiami, przyznał się do zarzucanych mu czynów. - Ponieważ pliki zabezpieczone w komputerze oskarżonego były oczywistym dowodem w tej sprawie, sąd ograniczył postępowanie dowodowe - wyjaśniał sędzia Klocek.

 

Sąd skazał Andrzeja Ż. na dwa lata i trzy miesiące pozbawienia wolności. Orzekł też wobec mężczyzny sześcioletni zakaz zajmowania stanowisk związanych z edukacją, wychowaniem, leczeniem lub opieką nad nieletnimi. Ma też pokryć koszty procesu.

 

Wyrok nie jest prawomocny.

 

PAP