W razie impasu PiS proponuje, by członków KRS wybierał Senat. W praktyce oznaczałoby to, że partia rządząca miałaby wpływ na skład Rady.

 

Tego rozwiązania nie akceptuje prezydent.

 

- Trzeba wziąć to za dobrą monetę i szukać trzeciego rozwiązania - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" Jarosław Gowin.

 

Prezydent w swoim projekcie proponuje imienne głosowanie tylko na jednego kandydata spośród zgłoszonych. Za wybranych uznawanoby tych, którzy dostaliby największą liczbę głosów.

 

"Niezgodne z duchem prawa"

 

Gowin dodał, że wierzy w "reformy głębokie, ale jednocześnie zgodne z konstytucją".

 

 

- To, co przegłosowaliśmy w Sejmie i co słusznie zawetował pan prezydent, (…) moim zdaniem było nie do pogodzenia z duchem i kulturą demokratycznego państwa prawa - powiedział.

 

polsatnews.pl