Na spotkaniu unijnych ministrów omawiano m.in. sytuację w polskim sądownictwie w świetle trwającej procedury praworządności.

 

- Mam nadzieję, że będę mógł zaprosić ministrów Ziobrę i Waszczykowskiego lub pojechać do Warszawy, by ten dialog prowadzić - dodał Timmermans.

 

Dokładna analiza

 

- Przestudiujemy dokładnie propozycje przedstawione dziś przez prezydenta Dudę - powiedział wiceprzewodniczący KE. - Po zanalizowaniu, przedstawimy nasze komentarze.

 

Timmermans podkreślił ponadto, że gotowość polskiej strony do dialogu to dobra wiadomość, którą z zadowoleniem przyjęli wszyscy uczestnicy spotkania. Zastrzegł jednak, że zgodzili się oni, że rządy prawa to nie opcja, a obowiązek.

 

- To nie coś, w kwestii czego można się rozmyślić. To fundament europejskiej współpracy. Rządy prawa to nie sprawa pomiędzy Komisją i państwem członkowskim. To dotyczy nas wszystkich: każdej instytucji, każdego kraju i każdego obywatela z osobna. Jeśli rządy prawa nie działają należycie, to wspólny rynek też nie działa należycie. Dotyka to wszystkich - mówił wiceszef Komisji.

 

Zmiany w konstytucji

 

Andrzej Duda poinformował w poniedziałek m.in., że w jego projekcie dot. Krajowej Rady Sądownictwa jest mechanizm zakładający, że gdy w terminie 2 miesięcy Sejm nie wybierze większością 3/5 głosów osób do KRS, to wyboru spośród kandydatów zgłoszonych Sejmowi będzie dokonywał prezydent. Poinformował też, że przygotował projekt zmiany konstytucji, który pozwoli prezydentowi dokonać nominacji członków KRS w sytuacji, gdy Sejm ich nie wybierze.

 

Prezydent poinformował też, że jego projekt ustawy o Sądzie Najwyższym wprowadza m.in. skargę nadzwyczajną, czyli możliwość wniesienia skargi na prawomocne orzeczenie każdego sądu. Jak mówił, w projekcie jest również zapis, by sędziowie SN przechodzili w stan spoczynku w wieku 65 lat i możliwość wystąpienia do prezydenta o przedłużenie orzekania. Zgodnie z projektem ustawy, w Sądzie Najwyższym będzie też utworzona Izba Dyscyplinarna.

 

PAP