Minister zaszczepił marszałka, marszałek ministra. Tak politycy zachęcają Polaków do szczepień

Polska

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski i minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przekonywali na wspólnej konferencji prasowej o potrzebie szczepień. Potem obaj politycy usiedli przy stoliku i... zaszczepili się nawzajem przeciwko grypie. Pierwszy strzykawkę z igłą wziął do ręki szef resortu zdrowia, po chwili to samo uczynił marszałek Senatu. Obaj panowie mają wykształcenie medyczne.

- Dziś zaszczepimy się z panem ministrem, ja zaszczepię pana ministra, pan minister mnie. W ubiegłym roku byłem szczepiony przez pana ministra, pochwalę się i powiem państwu, że szczepienie było skuteczne i uchroniło mnie przed grypą - powiedział w środę na konferencji prasowej Karczewski, z wykształcenia lekarz.

 

- Zachęcam wszystkich do promowania szczepień, do promowania szczepionek, do promowania zdrowego trybu życia - dodał marszałek.

 

Przeciwnicy szczepień muszą mieć "świadomość zagrożeń"

 

Minister zdrowia podkreślił z kolei, że każda osoba, która nie szczepi swoich dzieci, musi mieć świadomość zagrożeń. "Każda osoba, która nie chce szczepić swoich dzieci, musi mieć świadomość, że naraża nie tylko swoje dziecko, ale także inne dzieci, które będą się stykać z tymi ich dziećmi, a które z jakichś powodów nie mogły być zaszczepione, które mają zaburzenia odporności" - ostrzegał Radziwiłł.

 

Minister zaapelował również do wszystkich pracowników medycznych, by się zaszczepili. - Obowiązkiem wszystkich pracowników medycznych jest szczepić się przeciw grypie. Grypa zagraża nie tylko nam, ale też tym, którzy są w naszym otoczeniu, w szczególności naszym pacjentom - podkreślił Radziwiłł.

 

PAP

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze