Komisja weryfikacyjna uchyliła w całości decyzję prezydenta m.st. Warszawy i odmówiła ustanowienia prawa użytkowania wieczystego; decyzji tej nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Komisja weryfikacyjna uznała decyzję za wydaną z rażącym naruszeniem prawa.

 

W trzystronicowym oświadczeniu Fenix Group podkreśla, że stała się "ofiarą potrzeby politycznej"; jak zaznaczono, argumenty oraz wnioski dowodowe Grupy "nie zostały uwzględnione".

 

"O sprawiedliwość będziemy walczyć w sądzie"

 

"Decyzja ta podważa polskie prawo własności i wiarę w rękojmię ksiąg wieczystych pokazując, że każdemu może zostać odebrana jego własność, jeśli tylko taka będzie wola polityczna" - czytamy w oświadczeniu.

 

"Takie działanie jest jaskrawym przykładem bezprawnego wywłaszczenia z legalnie nabytej nieruchomości, które w demokratycznym państwie prawa nie może mieć miejsca. Z całą pewnością zaskarżymy decyzję Komisji i o sprawiedliwość będziemy walczyć w sądzie" - zapowiedziała grupa.

 

Powtórzono też argumenty, że kamienicę przy ul. Poznańskiej 14 spółka Jowisz nabyła w 2014 roku zgodnie z prawem i w dobrej wierze, po ponadstandardowym audycie prawnym i szczegółowej analizie prawnej zapisów ksiąg wieczystych, "którym prawo daje rękojmię wiary publicznej, a z których wyraźnie wynika, że kamienica została zwrócona prawowitym spadkobiercom".

 

"Potwierdzały to prawomocne i ostateczne rozstrzygnięcia sądów i organów administracyjnych, których na tamten czas nie sposób było kwestionować i do czego kupujący nie miał nawet uprawnień" - zaznaczono w komunikacie.

 

"Nie działaliśmy z złej wierze"

 

Jak podkreślono, audyt "nie wykazał żadnych wątpliwości również w zakresie międzynarodowych układów indemnizacyjnych".

 

"Przykładem na to jest chociażby fakt, iż wykaz nieruchomości objętych odszkodowaniami w ramach układu indemnizacyjnego zarówno ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki, jak i Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej (opublikowany przez Ministerstwo Finansów (...) wbrew twierdzeniom Komisji Weryfikacyjnej nie obejmował nieruchomości przy ul. Poznańskiej 14 w Warszawie" - głosi oświadczenie.

 

Spółka uważa, że dochowała należytej najwyższej staranności w celu zbadania stanu prawnego nieruchomości, co oznacza, że nie działała w złej wierze - zaufała księgom wieczystym i zapłaciła cenę, której nie należy odnosić do wartości hipoteki i zabezpieczeń.

 

W ocenie spółki zasada rękojmi ksiąg wieczystych zwalnia z obowiązku dalszego ustalania przez stronę transakcji prawidłowości wydanych decyzji i orzeczeń. Jak zaznaczono, komisja nie zbadała czy Spółka Jowisz działała w dobrej czy złej wierze. "Uważamy decyzję Komisji Weryfikacyjnej za bezprawną i będziemy swoich praw dochodzić w Naczelnym Sądzie Administracyjnym" - zapowiedziano w oświadczeniu.

 

Fenix Group zaznaczyła, że kontaktowała się ze spadkobiercą Aleksandrem Włodawerem i otrzymała "zapewnienie, co do prawidłowości i prawomocności jego roszczenia, na którego dowód posiada on niezbędną dokumentację".

 

"Obecni właściciele nieruchomości nie mogą ponosić konsekwencji zaniedbań"

 

W ocenie Grupy "obecni właściciele nieruchomości nie mogą ponosić konsekwencji zaniedbań, czy wręcz działań niezgodnych z prawem tych, którzy decydowali o przyznaniu tytułu reprywatyzacyjnego bądź tych, którzy ten tytuł uzyskali". "My dziś taką odpowiedzialność ponosimy, co wydaje się być ogromną niesprawiedliwością" - zaznaczyła grupa w oświadczeniu.

 

Nieruchomość w 2013 r. przekazano w użytkowanie wieczyste spadkobiercy dawnych właścicieli, którego reprezentował adwokat Robert N. (podejrzany w sprawie nieruchomości przy ul. Chmielnej 70; jest w areszcie). Niedługo później spadkobierca sprzedał spadek Robertowi N. i Januszowi Piecykowi. W styczniu 2014 r. sprzedali oni nieruchomość spółkom Jowisz związanym z Grupą Fenix.

 

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki mówił, że decyzja ws. Poznańskiej 14 z 2013 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa m.in. ze względu na brak należytej staranności prezydenta stolicy przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Podkreślił, że po reprywatyzacji "radykalnie pogorszyła" się sytuacja lokatorów kamienicy.

 

Poniedziałkowa decyzja komisji jest nieprawomocna; strony mogą wnioskować o ponowne rozpatrzenie sprawy przez komisję, a następnie złożyć odwołanie do sądu administracyjnego.

 

PAP