O sprawie informował we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna"

 

Gazeta podkreśla, że jeśli producent wymyśli nieistniejące schorzenie (np. zespół niepłonącego konara) - zapłaci. Jeżeli będzie przekonywał, że magnez leczy depresję, choć nie ma takiego działania - zapłaci. Zapłaci również, jeśli wskaże, że produkowany przez niego suplement jest lekiem.

 

"Wyeliminuje nierzetelne reklamy"

 

Anna Mossakowska-Ziemniak, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów i Dystrybutorów Suplementów, nie czuje się projektem zszokowana. - Szczerze kibicujemy ustawodawcy we wprowadzaniu zmian, które pozwolą wyeliminować z rynku nierzetelne reklamy - mówi.

 

Jak informuje "DGP" to "najbardziej rygorystyczna ustawa w tej kadencji parlamentu". Miałaby wejść w życie wraz z najbliższą nowelizacją prawa farmaceutycznego. 

 

polsatnews.pl, PAP