O skierowaniu do Sądu Okręgowego w Katowicach aktu oskarżenia w tej sprawie poinformowała w czwartek rzeczniczka katowickiej prokuratury okręgowej prok. Marta Zawada-Dybek.

 

- Pokrzywdzonymi w sprawie są m.in. właściciele salonów gier, lokali gastronomicznych i sklepów, wobec których oskarżeni używali gróźb karalnych i przemocy w celu zmuszenia ich do zapłaty haraczu (...). Oskarżeni grozili także innym przedsiębiorcom w celu zmuszenia ich do zaprzestania działalności gospodarczej - powiedziała rzeczniczka.

 

Mężczyźni nie przyznają się do zarzucanych im zarzutów

 

Jak ustalono w śledztwie, grupa działała od czerwca 2015 r. do lutego 2017. Oprócz m.in. wymuszania haraczy przestępcy dopuszczali się też oszustw związanych z hazardem - używając urządzeń ingerujących w działanie maszyn do gry inkasowali - lub usiłowali to zrobić - od właścicieli salonów gier rzekome wygrane.

 

- W niektórych przypadkach oskarżeni używali wobec właścicieli salonów gier przemocy. Dokonywali również kradzieży automatów do gier, a następnie żądali pieniędzy w zamian za ich zwrot - relacjonowała prok. Zawada-Dybek.

 

W toku śledztwa u jednego z oskarżonych zabezpieczono 14 granatów pozoracyjnych. Mężczyzna usłyszał zarzuty posiadania bez wymaganego zezwolenia substancji i przyrządów wybuchowych.

 

Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Jedynie część z nich złożyła w śledztwie wyjaśnienia. 10 oskarżonych czeka na proces w areszcie, pozostali trzej są pod policyjnym dozorem, musieli też wnieść poręczenia majątkowe. Za zarzucane oskarżonym przestępstwa - w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej - może grozić nawet 15 lat więzienia.

 

PAP