Kukiz zgłosił się do szpitala w Głuchołazach w ubiegłym tygodniu z powodu złego samopoczucia. Lekarze skierowali go na kompleksowe badania i zalecili odpoczynek. Obecnie polityk hospitalizowany jest w szpitalu MSWiA w Warszawie.

 

"Będę żył", "bronchoskopia nie wykazała nowotworu"

 

"Wszystkich tych, którzy w komentarzach pod artykułami z informacją o moim obycie w szpitalu życzą mi jak najgorzej, spodziewają rychłego zgonu, dignozują ćpanie, przepicie, itp. sprawy muszę zmartwić.... Będę żył, czuję się coraz lepiej, bronchoskopia nie wykazała nowotworu a Pani Doktor pochwaliła, że przeszedłem te badania bardzo dzielnie" - napisał Kukiz na fb.

 

 

 - Widzimy, jak zapracowany jest Paweł, jak nieregularny tryb życia prowadzi. Najbliżsi współpracownicy zalecili mu, by odpoczął od polityki co najmniej do 10 października - powiedział polsatnews.pl Jakub Kulesza, rzecznik klubu Kukiz'15.

 

Dodał, że lider jego ugrupowania wciąż jest aktywnym muzykiem i oprócz działalności politycznej w weekendy grywa charytatywne koncerty.

 

- Wiemy, ile kosztuje go to wysiłku - powiedział Kulesza. to nie jest sanatorium, ale może mieć taką funkcję

 

Słabość do energetyków

 

Monika Borkowska, dyrektor biura prasowego Kukiz'15, poinformowała nas, że polityk pozostanie na oddziale szpitalnym do końca miesiąca.

 

- Następnie wróci do aktywności poselskiej, ale nie będzie go w Warszawie. Do dyspozycji dziennikarzy będzie od 10 października - dodała.

 

Informację o badaniach Kukiza jako pierwszy opublikował portal gazeta.pl. Zdaniem współpracowników polityka, do pogorszenia się jego stanu zdrowia doprowadził ciągły stres, brak snu, krytyka jego działań oraz papierosy, częste podróże i spożywanie dużej ilości napojów energetycznych.

 

polsatnews.pl, gazeta.pl