Policja przystąpiła do akcji po otrzymaniu sygnału od taksówkarza, że przemieszczająca się po szosie w Bad Muskau na piechotę grupa obcokrajowców prosiła go o zawiezienie do Berlina lub Frankfurtu. Podczas akcji, w której wykorzystano także śmigłowiec, funkcjonariusze natknęli się na kilka grup migrantów.

 

Członkowie jednej rodziny

 

Irakijczycy są prawdopodobnie członkami jednej rodziny. Wszyscy - mężczyźni, kobiety i dzieci - są w dobrym stanie zdrowia.

 

Rzecznik policji w Goerlitz Michael Engler powiedział, że obecnie trwa ustalanie tożsamości zatrzymanych. Po zakończeniu tej procedury migranci zostaną przekazani najbliższej placówce Federalnego Urzędu Migracji i Uchodźców.

 

Engler wyraził zdziwienie, że pomimo wspólnych patroli polsko-niemieckich tak duża grupa migrantów mogła niepostrzeżenie przekroczyć granicę.

 

Przyjechali z Turcji

 

Policjanci przesłuchują zatrzymanych, by zdobyć informacje dotyczące przemytników. Z zeznań wynika, że cała grupa przyjechała ciężarówką z Turcji.

 

Engler wyjaśnił, że zatrzymani na granicy migranci nie są odsyłani do Polski.

 

Bad Muskau leży w kraju związkowym Saksonia.

 

PAP