Ofiary to turyści z Turynu. Przeżył najmłodszy syn 40-letniej pary.

 

- Widziałem chłopczyka, który biegł płacząc - powiedział Diego Vitagliano, pracownik miejscowej restauracji. - Nie wiedziałem, że za chwilę dowiem się o największej tragedii, z jaką miałem do czynienia - dodał. 7-latkiem zajęli się turyści, którzy zawiadomili straż pożarną i pogotowie.

 

 

Solfatara jest uśpionym wulkanem, z którego wciąż wydobywa się para wodna, dwutlenek węgla i siarkowodór. Powstał około 4000 lat temu, a ostatni wybuch miał miejsce w 1198 roku.

 

 

news.com.au, polsatnews.pl