Notatnik z zapiskami ma 30 stron. Cenne pamiątki zostały przekazane muzeum Stutthof przez syna "Lenki", Juliana Odechowskiego.

 

- Nie za łatwo było podjąć tę decyzję. Pomysł oddania muzeum tych pamiątek skonsultowałem z wnuczką, a to jest rozsądna osóbka. Powiedziała, że "im tu będzie lepiej", więc tak się stało - powiedział darczyńca.

 

"Kobiety pistolety"

 

Wirginia Węglińska z Muzeum Stutthof powiedziała, że sekretny notatnik "Lenki" jest bezcennym dokumentem, który wprowadza wiele nowych, niezwykle interesujących wątków do historii "kobiet pistoletów" - tak mówiono bowiem w obozie o przewiezionych do Stutthofu w powstańczych mundurach 40 uczestniczkach Powstania Warszawskiego. Jedną z nich była autorka notatnika. Kobiety umieszczono w KL Stutthof wbrew Konwencji Genewskiej - jako uczestniczki powstania powinny być bowiem osadzone w obozie dla jeńców wojennych.

 

Notatki Odechowskiej to pierwszy tego typu oryginalny eksponat, opowiadający o losach żołnierek Powstania Warszawskiego, który trafił do zbiorów Muzeum Stutthof.

 

- "Kobiety pistolety" były niezwykłą grupą więźniarek. W Stutthofie wzbudzały skrajne emocje, od zachwytu po niechęć i zazdrość. Mężczyźni więźniowie widząc kobiety w mundurach natychmiast zaczęli im dostarczać pomoc w postaci np. jedzenia i papierosów, co budziło wśród pozostałych więźniarek poczucie, że "kobiety pistolety" są faworyzowane. Wyróżniały się też na tle innych, ponieważ jako jedyne otrzymały w obozie biało-czerwone opaski z napisem AK i nie dostały też jak inne więźniarki sukienek, lecz męskie pasiaki. Zachowywały się też bardzo odważnie żądając respektowania praw jeńców wojennych, czym ściągały na siebie uwagę załogi obozu - powiedziała Węglińska.

 

Zapiski o samotności

 

W notatkach Odechowskiej, prowadzonych z narażeniem życia od 29 września 1944 r., znaleźć można wiele zapisków, w których autorka opisuje swoją samotność.

 

"Lenka" kochała morze i jej marzeniem było mieszkać nad morzem.

 

"Patrzę się wtedy przez okno ponad dachy sąsiedniego baraku w ciemne, obce niebo i staram się sobie za lasem otaczającym nasz obóz odnaleźć myślą swojego najlepszego przyjaciela - morze. Jest od nas oddalony tylko o dwa kilometry, a tak samo daleko jak przez ostatnie pięć lat. Ach, w złą godzinę wypowiedziałam życzenie spędzenia jesieni nad morzem" - napisała w notatniku.

 

Aresztowana po upadku Powstania

 

Zofia Odechowska urodziła się 25 czerwca 1921 r. W czasie okupacji mieszkała w Warszawie. Do roli łączniczki i konspiratorki przygotowała ją matka, która pracowała w Delegaturze Rządu na Kraj. Zofia roznosiła nie tylko dokumenty czy podziemną prasę, szmuglowała także broń i pieniądze na "łapówki" do więzienia Pawiak.

 

W Powstaniu Warszawskim należała do Pułku Baszta, walcząc w 3. drużynie 1 plutonu saperów. Swój dom udostępniła kompanii saperskiej. Tam odbywano narady, ćwiczono a także odpoczywano. W pokoju "Lenki", przy jej pianinie skomponowano słynny "Marsz Mokotowa".

 

Aresztowano ją 27 września 1944 r. po upadku powstania na Mokotowie. Zaledwie dwa dni później, wraz z grupą 40 kobiet jeńców wojennych trafiła do KL Stutthof. Zmarła 2 czerwca 2007 r. w Komorowie (Mazowieckie).

 

 

Nowe znaleziska na terenie obozu

 

W ramach obchodów 78. rocznicy pierwszego transportu więźniów do KL Stutthof otwarto także w sobotę kolejną odsłonę wystawy pt. "Odezwała się ziemia", prezentującej efekty prac poszukiwawczo-archeologicznych na terenie dawnego obozu. Wśród ponad 100 znalezisk są m.in. porcelanowe zabawki, grzebienie, obozowa biżuteria i oznakowane rysunkami oraz napisami naczynia i sztućce.

 

Obóz Stutthof został założony w momencie wybuchu II wojny światowej. 2 września 1939 r. trafili tam pierwsi więźniowie - głównie osoby wyselekcjonowane spośród aresztowanych 1 września na terenie Wolnego Miasta Gdańska, Polaków.

 

Od 1942 r., kiedy to obóz zyskał status państwowego niemieckiego obozu koncentracyjnego, zaczęli do niego trafiać Polacy z innych regionów oraz grupy osób innych narodowości, m.in. Żydzi i Rosjanie. Z czasem z niewielkiego obozu rozrósł się do ponad 120 hektarów, miał też liczne podobozy. Do KL Stutthof trafiło w sumie około 110 tys. więźniów. Liczbę ofiar obozu szacuje się na około 65 tys., spośród których ok. 28 tys. stanowiły osoby pochodzenia żydowskiego.

 

Muzeum Stutthof w Sztutowie zostało utworzone w 1962 r. staraniem byłych więźniów. Placówka działa na części dawnego obozu liczącej ok. 20 ha, gdzie zachowały się niektóre budynki tzw. Starego Obozu, w tym komora gazowa, komendantura z garażami, przestrzeń ogrodów warzywnych i szklarni. Muzeum obejmuje też część terenu tzw. Nowego Obozu i Obozu Żydowskiego.

 

PAP