Dziennik powołuje się na wiadomość od amerykańskich służb antyterrorystycznych z ośrodka National Counterterrorism Center (NCTC), w skład którego wchodzą m.in. przedstawiciele CIA, FBI i ministerstwa obrony USA. Była ona zaadresowana do centrali hiszpańskiego wywiadu CNI, hiszpańskiej policji i regionalnej policji katalońskiej Mossos d'Esquadra.

 

"Nie potwierdzam ani nie dementuję"

 

"Niepotwierdzone informacje, których prawdziwość nie jest znana, pochodzące z końca maja 2017 roku wskazywały, że Państwo Islamskie planuje przeprowadzenie latem bliżej niesprecyzowanych ataków terrorystycznych w zatłoczonych turystycznych miejscach Barcelony, a zwłaszcza na ulicy Las Ramblas" - brzmi wiadomość, którą gazeta przypisuje NCTC.

 

Pytany o to rzecznik CNI oświadczył, że "nie potwierdza ani nie dementuje kontaktów z innymi służbami wywiadowczymi". Ministerstwo spraw wewnętrznych w Madrycie nie odpowiedziało na prośby o komentarz kierowane przez AFP.

 

Wjechał furgonetką w tłum ludzi

 

Z kolei hiszpańskie radio Cadena SER cytując źródła antyterrorystyczne podało, że dokument opublikowany przez "El Periodico de Cataluna" jest autentyczny.

 

17 sierpnia młody Marokańczyk mieszkający w Katalonii wjechał furgonetką w tłum ludzi na Las Ramblas, powodując śmierć 14 osób i raniąc ponad 120. W sumie zamachach w Barcelonie i w kurorcie Cambrils zginęło 16 osób. Do zamachów przyznało się dżihadystyczne Państwo Islamskie.

 

PAP