- Kierowcę furgonetki z hiszpańską rejestracją zatrzymała policja, która przesłucha podejrzanego - powiedział w środę wieczorem Aboutaleb podczas konferencji prasowej.

 

Zastrzegł, że nie jest na razie jasne, czy jest związek między furgonetką a ostrzeżeniem hiszpańskiej policji o zagrożeniu terrorystycznym.

 

Sala może pomieścić do tysiąca osób. Koncert miał się zacząć o godz. 20.30; otwarcie drzwi dla publiczności zaplanowano na godz. 19.30.

 

Wieczorem przed wejściem do sali widać było policjantów w kamizelkach kuloodpornych, rozmieszczono też funkcjonariuszy oddziałów antyterrorystycznych DSI. Budynek ewakuowano, a dziesiątkom widzów, którzy przyszli na koncert, kazano zawrócić.

 

 

Jutro zespół ma wystąpić w warszawskim klubie Niebo. Agencja Go Ahead poinformowała, że koncert odbędzie się zgodnie z planem.

 

W rozmowie z dziennikiem "The Guardian" w zeszłym roku muzycy powiedzieli, że nazwa grupy nie miała na celu obrazy uczuć religijnych, chcieli jedynie, żeby brzmiała wzniośle.

 

Muzycy często odpowiadali też na maile od urażonych muzułmanów, wyjaśniając, że nie mieli złych intencji.

 

 

PAP, polsatnews.pl