Budka w czwartek w TOK FM pytany był o wyniki najnowszego sondażu IPSOS dla OKO.press, dotyczącego zmiany liderów PO i Nowoczesnej. Według sondażu 28 proc. wyborców największej partii opozycyjnej widzi Budkę jako nowego lidera; obecny przewodniczący Grzegorz Schetyna uzyskał 13 proc. poparcie

 

- Najlepszym rozwiązaniem dla opozycji będą wspólne, mocne listy, w których opozycja jako całość przeciwstawi się PiS-owi i zaproponuje spójną wizję Polski; tylko razem jesteśmy w stanie ten PiS pokonać - powiedział Budka. - Jeśli teraz zaczniemy koncentrować się na nazwiskach, to możemy popełnić błąd z przeszłości, który często zdarzał się naszym przeciwnikom politycznym - dodał poseł.

 

"Zabawa w nazwiska może zgubić każde ugrupowanie"

 

Jak podkreślił, "niewątpliwie należy wsłuchiwać się w głosy wyborców i proponować takie rozwiązania, żeby z jednej strony budować ugrupowanie, które jest w stanie przyciągać nowych wyborców, ale z drugiej też wykorzystywać doświadczenie polityków". Zdaniem Budki, "zabawa" w nazwiska to coś, co "może zgubić każde ugrupowanie".

 

- Najważniejsze, żebyśmy jako opozycja potrafili bazować na tym, co nas łączy. Myślę tutaj o polityce europejskiej, samorządowej i szeroko pojmowanym trójpodziale władzy - podkreślił Budka.

 

"Opozycja czeka na odniesienie się prezydenta do propozycji"

 

Wiceprzewodniczący PO pytany był także o postępy w pracach zespołu zjednoczonej opozycji parlamentarnej nad zmianami w sądownictwie.

 

- Ponowiliśmy propozycje, które były zgłaszane przez nas w Sejmie w tej kadencji, propozycje Iustitii (Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia), opracowane przez ekspertów i zgłoszone przez posłów PO, Nowoczesnej i PSL-u, które PiS odrzucił w pierwszym czytaniu - powiedział Budka.

 

Jak podkreślił "niezwłocznie" po wetach prezydenta do zmiany w ustawie o KRS i do ustawy o SN, Andrzejowi Dudzie złożono projekt zmian, który demokratyzuje sposób wyboru członków KRS. Jak dodał, opozycja czeka na odniesienie się prezydenta do propozycji, oraz czeka na projekt zmian autorstwa Andrzeja Dudy.

 

PAP