Do wypadku doszło na dojeździe do dzielnicy przemysłowej Wolfberg w Nagoldzie. Policja ustaliła wstępnie, że około godziny 12:40 śmieciarka jadąca stromą ulicą Graf-Zeppelin Strasse uległa awarii.

 

Ciążki pojazd nieoczekiwanie przyspieszył przed skrzyżowaniem i z impetem wjechał na drogą landową L361, gdzie przewócił się na nadjeżdżający z boku samochód Volkswagen Golf.

 

Policja dokonała identyfikacji ofiar. Na miejscu zginęła 25-letnia kierująca samochodem osobowym, jej 22-letni partner oraz dwuletnia córka i kilkutygodniowy syn pary. Wśród ofiar jest także 17-letnia siostra kierującej samochodem.

 

Służbom ratunkowym dopiero około 14:20 udało się podnieść 26-tonową śmieciarkę. Według relacji uczestników akcji cytowanych przez niemieckie media widok, który ukazał się ich oczom był "horrorem".

 

54-letni kierowca śmieciarki doznał szoku. Jemu i jego 26-letniemu pomocnikowi nic poważnego się nie stało, odnieśli lekkie obrażenia. Obaj zostali przewiezieni do szpitala na badania.

 

Na miejsce wypadku przyjechały liczne ekipy strażaków i ratowników.

 

Droga L 361 pomiędzy Nagoldem a Moetzingen została zamknięta.

 

"Wszystkie nasze myśli są z rodzinami ofiar" - powiedział burmistrz Nagoldu Juergen Grossmann (CDU).

 

Gazety "Stuttgarter Nachrichten" i "Stuttgarter Zeitung" poinformowały, że tak wielkiej tragedii nie odnotowano w tym rejonie od 116 lat.

 

 

polsatnews.pl, PAP, EPA, www.swr.de