Każdego dnia dyżurni oficerowie policji w całym kraju odbierają setki różnych telefonów. Najczęściej są to zgłoszenia wykroczeń lub popełnionych przestępstw, prośby o pomoc czy też informacje o zagrożeniach w ruchu drogowym. Zgłoszenia dotyczące różnorodnych sytuacji to również chleb powszedni dla policjantów z komendy we Włodawie - poinformowała tamtejsza jednostka.

 

W ubiegłą niedzielę do dyżurnego policji w tym mieście zadzwonił jednak obywatel z tak nietypowym zgłoszeniem, że zdziwiło nawet doświadczonych funkcjonariuszy.

 

Telefonujący mężczyzna oświadczył bowiem, że "chciał zgłosić, że na mieście jest cisza i spokój, i jest bezpiecznie".

 

Zgłaszający stwierdził również, że "sądzi, że w mieście nie doszło do popełnienia żadnego przestępstwa czy też wykroczenia".

 

"Spokojnego dnia" - życzył policjantom na zakończenie rozmowy i rozłączył się.

 

polsatnews.pl