Do zdarzenia doszło w środę przed godz. 18. Uwagę policjantów drogówki jadących pojazdem wyposażonym w wideorejestrator zwrócił kierujący Volvo, który ruszając ze skrzyżowania w kierunku Cedzyny szybko zaczął się oddalać od radiowozu.


Kiedy funkcjonariusze drogówki dogonili volvo i dokonali pomiaru prędkości, na wyświetlaczu pojawił się wynik 197,9 km/h przy ograniczeniu prędkości do 120 km/h.


Kierowca volvo przyznał, że wiedział jadących za nim mundurowych. - Nie wiem, co we mnie wstąpiło - powiedział policjantom.

 

Wykroczenie kosztowało go 10 punktów karnych i mandat. 

 

polsatnews.pl