Grupa młodych osób spożywała alkohol na terenie jednego z ogródków w gminie Lubawa. Kiedy jeden z mężczyzn zasnął, inny postanowił zrobić mu kawał.


Na szczęście nie doszło do tragedii. Mężczyzna natychmiast się obudził, a siedzący obok niego inny znajomy rzucił na niego koc, co spowodowało przyduszenie ognia.


Mężczyzna ma poparzenia nóg drugiego stopnia, przez co codziennie musi jeździć na zmianę opatrunków do szpitala. Natomiast w wyniku działania kremu do depilacji skruszyły mu się włosy na głowie.

 

Autorowi "żartu" grozi do 5 lat więzienia.

 

polsatnews.pl