"Działania policjantów były właściwe". KGP o zabezpieczaniu protestów pod Sejmem

Polska
"Działania policjantów były właściwe". KGP o zabezpieczaniu protestów pod Sejmem
Polsat News

Działania policjantów zabezpieczających manifestacje przed budynkiem Sejmu były właściwe - wykazała wstępna kontrola KGP, która dotyczyła m.in. zabezpieczenia lipcowych protestów przed Parlamentem. Wcześniej Komenda Stołeczna Policji informowała, że działania policjantów nie miały na celu inwigilacji posłów opozycji czy organizatorów manifestacji, tylko zapewnienie im bezpieczeństwa.

W poniedziałkowym oświadczeniu KGP czytamy, że "kontrola przeprowadzona przez Biuro Kontroli Komendy Głównej Policji w sprawie czynności policjantów zabezpieczających manifestacje na terenie Komendy Stołecznej Policji wstępnie wykazała, że działania funkcjonariuszy były właściwe. Realizowane przez policjantów czynności ukierunkowano na zapewnienie bezpieczeństwa zarówno osób biorących udział w manifestacji, jak i wszystkich manifestujących, okolicznych przechodniów i mieszkańców Warszawy" - głosi oświadczenie.

 

"Policjanci zabezpieczający teren przyległy do parlamentu, gdzie miały miejsce liczne manifestacje, dokładali wszelkich możliwych starań, aby osoby uczestniczące w zgromadzeniach mogły w poczuciu bezpieczeństwa wyrażać swoje poglądy, aby bezpiecznie czuły się osoby postronne, a także parlamentarzyści, którzy często poruszali się w tym rejonie pieszo" - poinformowała KGP w oświadczeniu zamieszczonym na swojej stronie internetowej.

 

"Działania także na trasach dojścia i rozejścia uczestników"

 

W komunikacie podkreślono, że policjanci wyciągnęli wnioski z ostatnich wydarzeń m.in. w Radomiu, gdzie zarzucano funkcjonariuszom brak odpowiedniego zapewnienia bezpieczeństwa osobom, które udawały się na manifestację. "W związku z tym podczas zabezpieczenia demonstracji pod Sejmem działania policji realizowane były, gdy było to zasadne, nie tylko na terenie samych manifestacji, ale także na trasach dojścia i rozejścia uczestników tych wydarzeń" - zaznaczono.

 

"Pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o możliwym podejmowaniu prób przedostania się za linię funkcjonariuszy zabezpieczających Parlament lub forsowaniu policyjnego wygrodzenia, dodatkowo nakazały podejmowanie działań mających na celu zapewnienie dopływu bieżących informacji o stanie bezpieczeństwa. Do tego sprowadzał się charakter policyjnych działań" - czytamy w oświadczeniu KGP.

 

"Nie inwigilacja, a zapewnienie bezpieczeństwa"

 

KGP zwróciło uwagę, że ustawa o policji zakłada m.in., że "policja w granicach swych zadań wykonuje czynności rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń".

 

W ubiegłym tygodniu "Gazeta Wyborcza" napisała, że policjanci śledzili lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru i działaczy stowarzyszenia Obywatele RP w trakcie manifestacji przed Senatem 21 lipca. Senatorowie debatowali wówczas nad ustawą o Sądzie Najwyższym.

 

Odnosząc się do tych doniesień, stołeczna policja podkreśliła w oświadczeniu, że nie chodziło o inwigilację, ale zapewnienie bezpieczeństwa. Komenda Główna Policji poleciła dodatkowo zbadanie sprawy przez powołany zespół kontrolny.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze