Dorota Bawołek spotkała się z fają krytyki ze strony części mediów i internautów po tym, jak w ubiegły czwartek na briefingu prasowym dopytywała rzecznika KE Aleksandra Wintersteina o komentarz ws. uchwalonej przez PiS nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

 

Gdy rzecznik lakonicznie odpowiedział, iż ta sprawa będzie analizowana w ramach prowadzonej wobec Polski procedury praworządności i chciał wrócić do spraw dotyczących Wielkiej Brytanii, Bawołek dopytała: "woli pan mówić o kraju, który opuszcza UE niż o kraju, który jest członkiem UE i może, jeśli nie będzie pan komentował kwestii takich jak ta, również opuści UE? - zapytała Bawołek.

 

"Prawo do riposty"

 

To, co nie spodobało się części mediów i internautów w Polsce, francuski oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Europejskich nazwał zachowaniem "w pełni profesjonalnym", dodając że korespondentka Polsat News "postępowała zwyczajnie: dziennikarze o uzyskaniu odpowiedzi na pytanie zawsze mają prawo do riposty, w której mocniej formułują swój przekaz" - informują Wirtualne Media.

 

Ponadto organizacja zaapelowała do polskich władz, żeby przestrzegały wolności prasy i powstrzymały się od wywierania bezpośrednio lub pośrednio presji na dziennikarzy. Według stowarzyszenia Telewizja Polska powinna zachować neutralność w relacjonowaniu bieżących wydarzeń w kraju.

 

Do sprawy na Twitterze odniósł się również Timmermans. "Stanowczo potępiam groźby, jakie otrzymała Dorota Bawołek po prostu za wykonywanie swojej pracy. Nieakceptowalne, antyeuropejskie" - napisał.

 

 

Sama Bawołek na Twitterze wyjaśniła, że dziennikarze "naciskali" na rzecznika, bo był on nieprzygotowany, a "nieoficjalnie krążyły informacje, że będzie reakcja KE" w sprawie Polski, co potem się potwierdziło.

 

 

W środę 19 lipca Timmermans podkreślał na konferencji prasowej w Brukseli, że w związku z procedowanymi w Polsce zmianami w sądownictwie, Komisja Europejska jest bliska uruchomienia art. 7. traktatu o UE, co może skutkować nałożeniem na Polskę sankcji.

 

Przy okazji nawiązał do jakości pracy dziennikarzy w Polsce. - Niedopuszczalna jest sytuacja zastraszania dziennikarzy. Każdy, kto ma krytyczne pytania, np. do mnie, nie może czuć się zagrożony. Nikt nie powinien się bać, że potem pojawią się jakieś konsekwencje - stwierdził.

 

press.pl, wirtualnemedia.pl, polsatnews.pl